Zamrażarka – cud techniki!

;)

WINNE

Prawdopodobnie nieraz zastanawialiście się, co zrobić z napoczętą butelką wyjątkowo niedobrego wina (czerwonego lub białego, najlepiej pół lub zupełnie wytrawnego). Dostaną od gości i nie nadającą się do picia – a wyrzucić jakoś tak głupio – albo kupioną specjalnie do podlania bigosu, więc również nie najwyższych lotów, choć tu z kolei jakoś tak szkoda. Doskonałym rozwiązaniem jest wlanie takiego wina do torebki/pudełka na kostki lodu i zamrożenie. Do następnego bigosu (czerwone, bo białe np. do łososia czy cielęciny) nie trzeba będzie kupować kolejnego, a do gotowania wino zawsze się przydaje. Nie trzeba rozmrażać kostek. Wrzucamy po prostu kilka i gotujemy z potrawą tak samo, jakbyśmy podlewali winem z butelki;)

ZIELONE

Świeży koperek, pietruszka czy szczypiorek, doskonale wyglądają w kuchni, dodają jej aromatu i pomagają ozdobić każde danie, ale niestety, jeśli prowadzi się gospodarstwo jednoosobowe, w okamgnieniu przestają się nadawać do spożycia, a woda z nich nabiera niewyobrażalnego odoru. W takich sytuacjach, jeśli nie chcemy zrezygnować z zielonego, o każdej porze roku właściwie można je kupić, posiekać drobno i zamrozić (najlepiej rozsypać wcześniej na folii aluminiowej, a potem przesypać do małego pudełka), chociaż oczywiście najrozsądniej w sezonie zaopatrzyć się w całoroczny zapas taniej i najbardziej aromatycznej „zieleninki” i mieć na zaś;) Jeśli mamy świeże zioła w doniczkach, które po jakimś czasie też zaczynają się starzeć, a wiemy, że nie zdążymy ich wykorzystać, tak samo można je pokroić (najlepiej nie aż tak drobno) i zamrozić;)

BULIONOWE

Zapracowane gospodynie, które w tygodniu nie mają siły na produkcję dosyć czasochłonnego, własnego bulionu, a boli ich serce na myśl o użyciu kostki rosołowej, mogą nagotować bulionu (np. drobiowo-wołowo-warzywnego) raz, porządnie i bardzo dużo, a potem, po jego ostygnięciu, także wlać go do torebki/pudełka na kostki lodu, tym samym robiąc swoje własne lodowe kostki rosołowe, wiadomego sobie pochodzenia. Taka lodowa bulionetka może idealnie poratować każdą zupę robioną na szybko, bo stanowi bazę do prawie wszystkich zup. Można jej użyć także do sosów;)

UWAGA!!!

Nigdy nie należy mrozić czegoś, co już raz było zamrożone. Zawsze pytajmy w sklepach mięsnych (a najlepiej znajdźmy jeden zaufany i bądźmy mu wierni) czy mięso było wcześniej mrożone czy nie. Jeśli było (odradzam kupowanie mięsa, które nie jest świeże), dania z niego nie można już zamrozić.

Reklamy

5 thoughts on “Zamrażarka – cud techniki!

  1. Pingback: Sos koperkowy | jednopalnikowa

  2. Pingback: Gulasz wołowy | jednopalnikowa

  3. Pingback: Rosół | jednopalnikowa

  4. Pingback: Sos z kurek | jednopalnikowa

  5. Pingback: Krem pomidorowo-serowy z bazylią | jednopalnikowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s