Domowe sushi

Domowe_sushi

Sushi – jedna z tych cudownych, idealnych, doskonałych potraw wywodzących się z kuchni japońskiej.  Bardzo prosta, choć paradoksalnie przez to bardzo trudna, bo wymagająca precyzji, uwagi i niesamowitej dbałości o szczegóły – od samego podania (nakrycie stołu, dobór naczyń) do wykonania (w którym można polec nawet na banalnym, jakby się mogło zdawać, ryżu). Przygotowywanie sushi to umiejętność, którą zdobywa się latami. Mam ogromną nadzieję, że kiedyś dojdę w tym do wprawy. Na razie dzielę się w miarę prostymi sposobami na domowe sushi. Oczywiście, jak zawsze, najważniejsza jest pewność, że każdy składnik jest świeży i wspaniały. Nie eksperymentujmy z rybą – musi być świeża, nie mrożona, kupiona w sklepie, który znamy i do którego mamy zaufanie. Specjalistyczne składniki dostaniemy w Kuchniach Świata.
Jeśli chodzi o samo podawanie i rytuał jedzenia sushi, serwujemy ucztującym najlepiej prostokątny bądź podłużny talerzyk, a na nim miseczkę na obecny na stole sos sojowy. Chrzan wasabi oraz marynowany imbir możemy każdemu nałożyć na talerzyku. Wasabi jest niesłychanie ostre. Nakłada się je (polecam zacząć od odrobiny) pałeczkami do miseczki z sosem sojowym i miesza. W sosie zanurzamy kawałki sushi (prawidłowo nie powinno się maczać całego kawałka, a jedynie nasączyć delikatnie sosem trawę Nori, jednak nieprawidłowości również… smakują wybornie). Marynowany imbir ma oczyścić nasze kubki smakowe pomiędzy próbowaniem różnych rodzajów ryb i owoców morza, więc powinno się go degustować po każdym kawałku sushi. Używanie pałeczek ułatwia jedzenie, ale nie jest jedyną możliwością. Sushi jak najbardziej można jeść także rękami. Wtedy jednak bardzo polecam eleganckie i praktyczne rozwiązanie, z którym spotkamy się w każdej dobrej japońskiej restauracji – podanie nawilżonych gorącą wodą ręczniczków do rąk.
Co do wina, do sushi podaje się białe półwytrawne lub wytrawne. Można też musujące, lecz to trochę ryzykowne ze względu na ostre wasabi, więc tego nie polecam. Jednym z najlepszych win, jakie piłam do tej potrawy, jest hiszpańskie wino Oroya, stworzone przez Japonkę Yako Sato. Okazuje się jednak, że nie jest za bardzo dostępne w Polsce. W „zastępstwie” ostatnio gościło na moim stole Lao Pengyou, portugalskie białe wytrawne wino stworzone specjalnie do sushi oraz dań kuchni azjatyckiej. Spokojnie mogę je polecić. Życzę ekscytującej, wspaniałej przygody!;)

SKŁADNIKI PODSTAWOWE:

– ryż do sushi (polecam Blue Dragon)

przyprawiony ocet ryżowy do sushi Sushi Su firmy Blue Dragon

sushi nori, czyli prasowane liście wodorostów nori

– sos sojowy (polecam Kikkoman – do wyboru z mniejszą lub większą ilością soli)

marynowany imbir (różowy jest znacznie delikatniejszy, a biały ostrzejszy)

wasabi, czyli chrzan japoński

– pałeczki

mata do zawijania sushi

– do uramaków folia spożywcza

PRZYGOTOWANIE:

250 g ryżu do sushi starcza na kolację dla dwóch osób (w opakowaniu mamy 500 g) i takich proporcji będę się trzymała. Ryż dokładnie opłukać w zimnej wodzie i odsączyć. Następnie umieścić ryż w garnku z zimną wodą, przykryć i odstawić na 20 minut. Po ich upływie odcedzić, jeszcze raz opłukać i zalać 400 ml zimnej wody, doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu (bez solenia) do czasu, kiedy woda zostanie wchłonięta przez ryż, czyli przeważnie ok. 10 minut. Zdjąć z ognia, odcedzić, przełożyć do zimnego naczynia i dodać 2 łyżki octu ryżowego Sushi Su, a potem porządnie wymieszać je z ryżem. (Polecam Sushi Su, bo jest już przyprawiony, gdybyśmy kupili ocet ryżowy Blue Dragon, trzeba byłoby wcześniej jeszcze rozpuścić 2 jego łyżki z 2 łyżkami cukru.) Odstawić do całkowitego ostygnięcia. (To bardzo ważne, żeby ryż w trakcie robienia sushi był już letni.) Poniżej omówię trzy rodzaje sushi, oczywiście dobór składników to sprawa indywidualna!;)

Hosomaki sake

Hosomaki Sake

H O S O M A K I

Hosomaki – z japońskiego „cienki, chudy”; są to cienkie rolki z niewielką ilością ryżu, przeważnie z jednym składnikiem. Proponuję dwa najprostsze: Kappamaki (z samym surowym zielonym ogórkiem) oraz Hosomaki Sake (ze świeżym łososiem).

  • Składniki:

– trawa nori

– ugotowany, ostudzony ryż

– świeży łosoś/obrany i pokrojony wzdłuż na cienkie paski ogórek

  • Przygotowanie:

Ułożyć trawę nori na macie do zawijania sushi (blisko krawędzi) błyszczącą stroną do dołu. Nałożyć letni ryż (bardzo cienko i starannie) na prawie całą szerokość trawy (zostawiając niewielkie marginesy) i na ¾ jej długości. Blisko brzegu, od którego rozpoczniemy zawijanie, położyć nasz jeden składnik (w tym wypadku świeżego łososia/obrany i pokrojony wzdłuż na cienkie paski ogórek) i powoli, dokładnie zawijać przy pomocy maty naszego hosomaka tak, żeby trawa nori zamknęła ryż i składniki w środku rulonu. Pokroić lekko zwilżonym nożem na 6-7 równych kawałków.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Futomaki Classic

F U T O M A K I

Futomaki Yasai

Futomaki Yasai

Futomaki – z japońskiego „gruby”; są to grube rolki, składające się z kilku składników. Moje dwie propozycje, to: Futomacki Classic (ze świeżym łososiem, paluszkiem krabowym, marynowaną tykwą i ogórkiem) oraz Futomaki Yasai (ze świeżym łososiem, marynowaną tykwą, awokado i sałatą).

  • Składniki:

– trawa nori

– ugotowany, ostudzony ryż

– świeży łosoś, 3 paluszki krabowe (polecam te udawane krabowe z surimi – są naprawdę pyszne i tanie), marynowana tykwa i ogórek/świeży łosoś, marynowana tykwa, awokado i sałata

  • Przygotowanie:

Ułożyć trawę nori na macie do zawijania sushi (blisko krawędzi) błyszczącą stroną do dołu. Nałożyć letni ryż (bardzo cienko i starannie) na prawie całą szerokość trawy (zostawiając niewielkie marginesy) i na ¾ jej długości. Blisko brzegu, od którego rozpoczniemy zawijanie, położyć wybrane składniki (w tym wypadku świeżego łososia, 3 paluszki krabowe – wzdłuż rulonu, marynowaną tykwę i ogórek/świeżego łososia, marynowaną tykwę, awokado i sałatę) i powoli, dokładnie zawijać przy pomocy maty naszego futomaka tak, żeby trawa nori zamknęła ryż i składniki w środku rulonu. Pokroić lekko zwilżonym nożem na 6-7 równych kawałków.

Uramaki

Uramaki California

U R A M A K I

Uramaki –  z japońskiego „odwrotnie”; maki są w pewnym sensie odwrócone, bo tym razem  to ryż otacza składniki zawinięte w trawę nori. Proponuję swoje ulubione i chyba najbardziej popularne, czyli Uromaki California z paluszkiem krabowym, awokado lub/i ogórkiem oraz serkiem Philadelphia.

  • Składniki:

– trawa nori

– ugotowany, ostudzony ryż

– 3 paluszki krabowe (polecam te udawane krabowe z surimi – są naprawdę pyszne i tanie), ogórek lub/i awokado i serek Philadelphia

– folia spożywcza

sezam biały (dostępny TUTAJ)

  • Przygotowanie:

Ułożyć letni ryż (bardzo cienko i starannie) na prawie całą szerokość trawy nori, którą położymy na wierzch, błyszczącą stroną do dołu, na owiniętej folią spożywczą macie do zawijania sushi. Na położonej trawie nori, blisko brzegu, od którego rozpoczniemy zawijanie, rozsmarować cienką warstwę serka Philadelphia, ułożyć 3 paluszki krabowe (wzdłuż rulonu) oraz ogórek lub/i awokado. Powoli, dokładnie zawijać przy pomocy maty naszego uramaka tak, żeby ryż z trawą nori  zamknął składniki w środku rulonu. Posypać wierzch białym sezamem i rozprowadzić sezam palcami po całej zewnętrznej stronie ryżu. Pokroić lekko zwilżonym nożem na 6-7 równych kawałków.

Advertisements

7 thoughts on “Domowe sushi

  1. Pingback: Przepyszna dwunastka | jednopalnikowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s