Grochówka na wędzonce

Jako osoba szczycąca się tym, że jest absolutnie wszystkożerna, muszę się przyznać, że istnieje kilka potraw, które nie są potrawami mojego pierwszego wyboru. Owszem, zjem je, mogę nawet docenić, jeśli są przygotowane znakomicie, ale nie zamówiłabym ich z własnej woli w restauracji. Do tego bardzo wąskiego grona zalicza się właśnie grochówka. Z tego właśnie powodu tak długo nie pojawiała się na moim blogu, aż w końcu stwierdziłam, że z kronikarskiego obowiązku trzeba się z nią w końcu zmierzyć, a jej przygotowanie opisać. Wyszła całkiem przyzwoita, sycąca – a postronni stwierdzili nawet, że pyszna – zupa o cudownym aromacie wędzenia, idealna na zimowe wieczory, duży głód i mały budżet!;)

SKŁADNIKI:

– ok. 50 dag łuskanego grochu

– 60 dag żeberek wędzonych (dobre dostaniemy TUTAJ)

– 20 dag wędzonego boczku

– 30 dag kiełbasy wiejskiej

– cebula czosnkowa

– 2 duże ziemniaki

– garść suszonych borowików

– 2 ząbki czosnku

– suszony majeranek

– suszony lubczyk

– mielony kminek

– szklanka bulionu warzywnego

– liść laurowy

– ziele angielskie

– pieprz

– sól

*opcjonalnie skórka chleba

PRZYGOTOWANIE:

Borowiki namoczyć i zostawić. Do oddzielnej miski przesypać groch, również zalać go zimną wodą i zostawić na minimum 3 godziny (lub całą noc). Następnie odcedzić namoczony groch i włożyć go do dużego garnka. Zalać wrzątkiem i dodać żeberka wędzone (ze skórą, nie krojone), pokrojony w małą kostkę boczek wędzony bez skóry, pokrojoną w kostkę kiełbasę wiejską, drobno posiekaną cebulę, umyte, obrane i pokrojone w małą kostkę ziemniaki, odcedzone i pokrojone borowiki, przekrojone na pół ząbki czosnku, garść majeranku, garść lubczyku, szczyptę mielonego kminku, liść laurowy, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Od momentu zagotowania wody, gotować wszystko na niedużym ogniu, od czasu do czasu mieszając ok. godziny.
Jeśli boimy się, że zupa się przypali, dobrym patentem jest gotowanie jej ze skórką chleba (którą po ugotowaniu zupy z niej wyjmujemy).
Pod koniec gotowania połączyć zupę z wywarem warzywnym, w razie potrzeby dodać sól!;)
P.S. Tradycyjnie do grochówki nie dodaje się śmietany, słyszałam nawet teorie, że ona zupełnie z grochówką nie idzie w parze. Ja jednak zaryzykowałam i zabieliłam moją zupę niewielką ilością śmietany – efekt był naprawdę znakomity, więc śmiało mogę to polecić!;)

Advertisements

3 thoughts on “Grochówka na wędzonce

  1. Pingback: Grochówka na wędzonce | FlyB - Kulinaria

  2. Dzisiaj przyrządziłam i wyszła przepysznie!
    PS na razie brak efektów ubocznych znanych z innych grochówek 😉

    • Bardzo się cieszę! 😉 Za brak efektów odpowiedzialna jest szczypta kminku. Sama nie przepadam za aromatem tej przyprawy, ale dodanie odrobiny mielonego kminku pomaga żołądkowi zmierzyć się z wszystkimi cięższymi potrawami – polecam go też do wszelkich kapuścianych, brokułowych i kalafiorowych dań! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s