Naleśniki z szynką, pieczarkami, serem i sosem czosnkowym

Naleśniki z szynką, pieczarkami, serem i domowym przepysznym, lekko słodkawym sosem czosnkowym, to bardzo proste i przepyszne danie na każdą kieszeń. Idealnie sprawdzą się zarówno w roli obiadu, jak i kolacji na ciepło!;)

SKŁADNIKI:

SOS CZOSNKOWY:

– 3 łyżki majonezu

– 2 łyżki śmietany

– 3 ząbki czosnku

– sól himalajska (tanią i dobrą dostaniemy TUTAJ)

– pieprz

NALEŚNIKI:

–  3 jajka

–  mąka

–  woda gazowana

–  mleko

– sól

– ok. 10 dag żółtego sera (polecam goudę – dobrą i tanią dostaniemy TUTAJ)

– kilka plasterków dobrej szynki (polecam szynkę hrabiny dostępną TUTAJ)

– 2 – 3 duże pieczarki

– olej rzepakowy

PRZYGOTOWANIE:

SOS CZOSNKOWY:

Połączyć wszystkie składniki (czosnek wycisnąć) i zmiksować na jednolitą masę.

NALEŚNIKI:

Pieczarki umyć i pokroić w cieniusieńkie plasterki. Wrzucić na rozgrzaną bez tłuszczu patelnię i chwilę prażyć z obu stron, aż staną się miękkie. Zdjąć z patelni. Jajka rozbełtać z mąką, wodą gazowaną, mlekiem, solą i kilkoma kroplami oleju. Masa powinna mieć dość gęstą, lecz płynną konsystencję. Smażyć rozprowadzoną po patelni niewielką ilość masy (naleśniki powinny być jak najcieńsze) z obu stron. Na gotowych naleśnikach rozprowadzić niewielką ilość sosu, posypać ją garścią świeżo startego żółtego sera, położyć plaster szynki i garść pieczarek. Zawinąć naleśnik tak, jak lubimy najbardziej i podsmażyć z obu stron (lub włożyć do piekarnika). Podawać z sosem czosnkowym na wierzchu!;)

Reklamy

Pierogi z wątróbką

Wątróbka jest jednym z najtańszych i równocześnie najzdrowszych dań, jakie możemy sobie wyobrazić. Do tego – odpowiednio przyrządzona – jest naprawdę przepyszna. Sekretem, o czym już kiedyś pisałam, jest wymoczenie jej wcześniej w mleku. To dodaje jej delikatności i usuwa nieprzyjemny posmak. Moją dzisiejszą propozycją są pierogi z wątróbką, kaszą i lubczykiem. Niewiarygodnie tania, sycąca i smakowita potrawa, którą można przygotować w większej ilości, a potem zamrozić to, czego nie zdołamy zjeść. Podana z doskonałą omastą lub/i śmietaną jest naprawdę idealnym pomysłem na tani i wyśmienity obiad!;)

SKŁADNIKI:

FARSZ:

– 70 dag wątróbki indyczej

– 30 dag wątróbki kurzej

– duża cebula czosnkowa

– woreczek kaszy jęczmiennej mazurskiej (tanią i dobrą dostaniemy TUTAJ)

– sól morska

– pieprz czarny

– szczypta suszonego lubczyku

– olej rzepakowy

– mleko

CIASTO:

mąka pszenna (tanią dostaniemy TUTAJ)

– sól

– woda gazowana

OMASTA:

– 2 duże cebule czosnkowe

– ok. 15 dag dobrego wędzonego boczku

PRZYGOTOWANIE:

FARSZ:

Wątróbkę dobrze umyć i wyciąć z niej wszystkie błonki, żyłki i żółte lub białe elementy. Włożyć do miski z mlekiem i zostawić w niej na parę godzin (polecam zostawienie wątróbki w mleku na całą noc w lodówce). Następnie odcedzić porządnie wątróbkę z mleka, posypać solą i pieprzem i smażyć na rozgrzanym oleju z każdej strony do ścięcia się mięsa. Cebulę posiekać drobno i zeszklić, a potem zmiksować na jednolitą masę wątróbkę z cebulą. Ugotować w lekko osolonej wodzie kaszę wg wskazań na opakowaniu i połączyć ze zmiksowaną wątróbką z cebulą. Posypać wszystko delikatnie suszonym lubczykiem, wymieszać i odstawić.

OMASTA:

Z boczku odkroić skórę z warstwą tłuszczu. Resztę boczku i cebulę posiekać najdrobniej, jak się da. Na rozgrzanej suchej patelni rozprowadzić tłuszcz ze skóry boczku i kiedy się roztopi, zeszklić na nim cebulę i podsmażyć pokrojony boczek. Smażyć na niewielkim ogniu, aż nasza omasta przybierze postać płynnego i gęstego sosu.

PIEROGI Z OMASTĄ:

Połączyć wszystkie składniki na ciasto i chwilę je wyrabiać. Rozwałkować bardzo cienko i wyciąć szklanką kółka. Farsz układać łyżeczką na samym środku wyciętego z ciasta kółka i uformować pierogi. Gotować w osolonej wodzie z kilkoma kroplami oleju po kilkanaście pierogów na raz. Gotować do wypłynięcia. Przed wyjęciem, sprawdzić jednego pieroga, czy jest już miękki. Jeśli gotujemy większą liczbę, najlepiej zamrozić porcje na kolejne dni. Podawać ze świeżo przygotowaną omastą lub/i kleksem śmietany!;)

Naleśniki z pieczarkami i rukolowo-czosnkowym dipem

Naleśniki z pieczarkami (i roztopionym żółtym serem) – proste, tanie i przepyszne danie, na które większość z nas czasem ma ogromną ochotę. Dziś proponuję klasyczne naleśniki z pieczarkami polane pysznym, lekko pikantnym rukolowo-czosnkowym dipem!;)

SKŁADNIKI:

DIP RUKOLOWO-CZOSNKOWY:

– 125 g świeżej rukoli

– awokado

– 2 ząbki czosnku

– łyżka śmietany

– 2 łyżki jogurtu greckiego (tani i dobry dostaniemy TUTAJ)

– dojrzała limonka

– łyżeczka cukru

– sól himalajska (tanią i dobrą dostaniemy TUTAJ)

– pieprz ziołowy

NALEŚNIKI Z PIECZARKAMI:

– 3 jajka

– mąka

– woda gazowana

– mleko

– szczypta suszonego lubczyku

– szczypta ziół prowansalskich

– szczypta curry

– sól

– pieprz

– 25 dag pieczarek

– duża poszatkowana drobno cebula

– 20 dag sera gouda

– olej rzepakowy

PRZYGOTOWANIE:

DIP RUKOLOWO-CZOSNKOWY:

Limonkę włożyć do miski z wrzątkiem. Rukolę umyć i drobno posiekać, a potem zmiksować z awokado (jeśli nie jest zupełnie miękkie, to pokroić je w kostkę), wyciśniętym czosnkiem, śmietaną, jogurtem greckim, cukrem, solą i pieprzem. Na końcu dodać świeżo wyciśnięty sok z limonki. Zmiksować na jednolitą masę i odstawić (sos będziemy podawać na zimno).

NALEŚNIKI Z PIECZARKAMI:

Jajka rozbełtać z mąką, wodą gazowaną, mlekiem, przyprawami i kilkoma kroplami oleju. Masa powinna mieć płynną konsystencję. Pieczarki umyć i pokroić i wrzucić na patelnię na rozgrzany olej. Dodać cebulę. Smażyć do miękkości. Dodać sól i pieprz do smaku. Na końcu zetrzeć drobno ser i dodać do zdjętych z ognia, gorących pieczarek z cebulą. Wymieszać. Na patelni do naleśników rozgrzać niewielką ilość oleju i delikatnie nakładać ciasto (tak, żeby było możliwie jak najcieńsze). Smażyć z obu stron. Do gotowych naleśników włożyć farsz i zapiec (lub podsmażyć) tak, by były ciepłe. Podawać z dipem rukolowo-czosnkowym!;)

Placki dyniowo-kakaowe z jabłkiem podane z sosem jogurtowo-cynamonowym

Ostatnio znajoma zdradziła mi, że przyrządza placki dyniowe na słodko z plastrem jabłka. Nie podała mi dokładnego przepisu, ale niesłychanie mnie zainspirowała, więc dodałam coś od siebie i zrobiłam swoją wariację jej placków – wyszły naprawdę pyszne, doskonałe zarówno na słodki obiad, jak i deser, podwieczorek lub kolację na ciepło!;)

SKŁADNIKI:

– 1 kg dyni

– ok. 5 łyżek mąki ziemniaczanej

– 2 surowe jajka

– łyżka kakao

– saszetka cukru wanilinowego

– szczypta cynamonu

– szczypta imbiru

– łyżeczka wody gazowanej

– jabłko

– pół opakowania jogurtu greckiego (dostępnego TUTAJ)

– odrobina cukru pudru

– olej rzepakowy do smażenia

PRZYGOTOWANIE:

Porządnie umyć jabłko i bez obierania pokroić w cienkie plastry, wycinając nasiona. W miseczce połączyć jogurt grecki ze szczyptą cynamonu i kakao oraz cukrem pudrem i wymieszać na jednolitą masę. Umytą i obraną dynię zetrzeć na tarce i połączyć z mąką, jajkami, łyżką kakao, cukrem wanilinowym, wodą gazowaną, szczyptą cynamonu i imbiru i dobrze wymieszać. Uformować rękami placuszki i wrzucić je na rozgrzany na patelni olej. W trakcie smażenia jednej strony, umieścić na górze po plastrze jabłka. Smażyć z obydwu stron, aż się zarumienią. Podawać z sosem kakaowo-cynamonowym!;)

Sposób na dynię 2015

Langosz

Kolejnym węgierskim przysmakiem, który zachwycił mnie już kilka lat temu w Miszkolcu, jest langosz, czyli ziemniaczano-mączny placek, przypominający w smaku trochę indyjską bhaturę lub wytrawnego pączka. Bardzo chciałam odtworzyć jego smak – w sukurs przyszedł znakomity przepis z internetu (oryginał TUTAJ), który minimalnie i nieznacznie zmieniłam. Wyszło pycha!
Langosz jest idealnym rozwiązaniem, kiedy przygotujemy za dużą porcję purée ziemniaczanego, której nie zjemy, ale nie chcemy jej wyrzucać. Idealnie pasuje do perkeltu, doskonały jest również ze śmietaną, tartym serem (polecam węgierski ser wędzony) i oliwą z czosnkiem. Liczba możliwości podania langosza jest nieograniczona!;)

SKŁADNIKI:

– 400 g lekko osolonego purée ziemniaczanego ubitego ze śmietaną i masłem (jeśli chcemy trzymać się oryginału, wystarczy 150 g)

– ok. 500 g mąki

– 1,5 saszetki suszonych drożdży w proszku (jedna saszetka = 7 g)

– łyżeczka soli

– 3 łyżki cukru

– 100 ml ciepłego mleka

– 200 ml zimnego mleka

– 2 łyżki oleju

– dobry smalec do smażenia

PRZYGOTOWANIE:

Wymieszać drożdże i cukier z ciepłym mlekiem i odstawić na 10 minut. Do większego naczynia wsypać mąkę, sól,  purée ziemniaczane, olej i drożdże z mlekiem i cukrem. Całość wymieszać i dolać do niej resztę mleka i ugniatać (w razie potrzeby dodać więcej mąki). Gotową uformowaną kulę przykryć wilgotną ściereczką i odstawić na godzinę. Po jej upływie podzielić ciasto na 6 części, uformować okrągłe placki i smażyć na głębokim tłuszczu z każdej strony aż się zarumienią. Podawać ze śmietaną, tartym żółtym serem i oliwą z czosnkiem lub perkeltem albo czymkolwiek, co przyjdzie nam do głowy!;)

Bazyliowo-czosnkowo-serowe paluchy pizzowe

Bazyliowo-czosnkowo-serowe paluchy pizzowe to szybka przekąska, którą niedawno wymyśliłam. Jej bazą jest ciasto pizzowe. Paluchy idealnie sprawdziły się zarówno na ciepło, jak i na zimno. Doskonałym ich dopełnieniem są dwa sosy podane na zimno: pomidorowy i czosnkowy. Danie może stanowić przystawkę przed wszelkimi potrawami kuchni włoskiej. Z pewnością podbije serca zaproszonych gości na każdym organizowanym przez nas przyjęciu!;)

SKŁADNIKI:

– 30 dag mąki pszennej

– 1 opakowanie droższy suszonych (7 g)

– 3/4 szklanki ciepłej wody (187 ml)

– łyżeczka soli

– 2 łyżki oliwy

– 3 ząbki czosnku

– 20 dag startego żółtego sera (polecam Goudę – najtańsza TUTAJ)

– listki z połowy doniczki świeżej bazylii

PRZYGOTOWANIE:

Połączyć mąkę, drożdże, sól, ciepłą wodę i oliwę w misce i dobrze wymieszać. Potem wyrabiać ciasto ok. 10 minut, aż przestanie się kleić (jeśli trzeba, podsypać trochę mąką) i zostawić pod materiałowym przykryciem w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 45 minut. Po ich upływie dodać do ciasta rozgnieciony czosnek, starty ser i bazylię i porządnie wymieszać rękami. Przełożyć ciasto na stolnicę i uformować z niego – nie używając wałka – dłuższy i w miarę płaski prostokąt. Pokroić go w cienkie paski. Każdy pasek złożyć na pół i skręcać cienki rulon, a potem przeciąć go znów na pół. Sam sposób formowania naszych paluchów i ich finalny kształt zależy oczywiście od naszej inwencji. Włożyć wszystko do rozgrzanego piekarnika (lub garnka do pieczenia) na ok. 15 minut. Po 7 minutach pieczenia obrócić nasze paluchy na drugą stronę. Smakują doskonale zarówno na ciepło, jak i na zimno. Podawać koniecznie z dwoma sosami na zimno: pomidorowym i czosnkowym!;)

Pyszna pizza

Knedle ze śliwkami

Knedle

Kiedy na dworze zimno i zatęsknimy za większym wyborem owoców, smak lata mogą nam przywrócić mrożonki. Dziś zapraszam na pyszne domowe knedle ze śliwkami. W sezonie zachęcam oczywiście do używania świeżych owoców!;)

SKŁADNIKI:

– 90 dag ziemniaków

– łyżka śmietany

– 35 dag mąki pszennej

– 4 łyżki mąki ziemniaczanej

– 2 surowe jajka

– 2 surowe żółtka

– 3 krople wody gazowanej

– 3 krople mleczka Gostyń

– odrobina soli

– opakowanie (450 g) mrożonych śliwek bez pestek (polecam śliwki firmy Hortex)

– cukier

– cynamon w proszku

– masło

– odrobina oleju

PRZYGOTOWANIE:

Śliwki zupełnie rozmrozić. Ziemniaki gotować w lekko osolonej wodzie ok. 20 minut. Odcedzić, dodać odrobinę masła i śmietanę i ubić  tłuczkiem purée, a potem przecisnąć wszystko przez praskę. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną, jajka i żółtka, wodę gazowaną, mleczko Gostyń i szczyptę soli. Ugnieść na jednolitą masę, rozwałkować cienko i formować prostokąty o wymiarach mniej więcej 7 cm x 8 cm. Włożyć w sam środek każdego prostokąta dwie połówki rozmrożonych śliwek i zlepić ze sobą najpierw dwa przeciwległe rogi, potem pozostałe dwa (powstanie coś przypominającego kopertę), a na końcu uformować w dłoniach kształtną kulkę.

1. 2. 3.

Wrzucić na wrzącą, delikatnie osoloną wodę z łyżką oleju i gotować do wypłynięcia (zawsze przed wyjęciem spróbować, czy ciasto już na pewno nie jest surowe. Podawać polane roztopionym masłem i posypane cukrem z cynamonem!;)

Knedle

Naanowe krokiety faszerowane soczewicą z czosnkowymi piklami

Naanowe krokiety

Produkty firmy PATAK’S, które jakiś czas temu wygrałam inspirują do tworzenia coraz to nowych dań. Dziś odważyłam się na zupełną improwizację, bazując na znakomitych piklach czosnkowych, niedawno zdobytej umiejętności samodzielnego zrobienia chlebka naan oraz mglistym wspomnieniu purée z soczewicy z czosnkiem, którym ktoś mnie kiedyś poczęstował. Nie jest to zatem stricte indyjskie danie, ale bazuje na indyjskich smakach. Efektem finalnym są puszyste krokiety nadziewane soczewicowo-czosnkową lekko pikantną masą – doskonałe na  zakąskę, obiad (polecam ze śmietaną) czy wszelkie przyjęcia!;)

SKŁADNIKI:

FARSZ:

– 35 dag soczewicy zielonej

– 2 pokrojone w kostkę cebule czosnkowe

– 3,5 łyżki pikli czosnkowych PATAK’S (mieszkańcy Zakopanego dostaną je tylko TUTAJ)

– ząbek świeżego czosnku

– 2 łyżki jogurtu naturalnego Tola (dostępnego TUTAJ)

– masło klarowane

– garść umytej i pokrojonej świeżej kolendry

– łyżeczka curry

– szczypta mielonego kminku

– 3 – 4 krople soku z cytryny

– sól pietruszkowa (lub zwykła)

CIASTO NAAN:
(korzystam z TEGO przepisu)

– 750 ml (3 szklanki) mąki tortowej

– 2 łyżeczki cukru

– łyżeczka soli

– 2 łyżki oleju

– 250 ml (szklanka) ciepłego mleka

– łyżeczka suchych drożdży

– 150 ml jogurtu naturalnego typu greckiego Tolonis (więcej produktów i promocji znajdziemy TUTAJ)

– 2 łyżki roztopionego masła

– olej do smażenia

PRZYGOTOWANIE:

FARSZ:

Soczewicę zalać zimną wodą i zostawić na noc. Następnego dnia zeszklić cebulę czosnkową na rozgrzanym klarowanym maśle. Soczewicę odcedzić i wrzucić na niedużą ilość osolonej wrzącej wody. Gotować ok. 10 minut. Odcedzić wodę. Dodać czosnkowe pikle, curry, kminek, jogurt naturalny, wyciśnięty czosnek, zeszkloną cebulę, kolendrę, sok z cytryny i sól. Dusić na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając ok. 10 minut, aż uzyskamy gęstą papkę.

CIASTO NAAN:

Ciepłe mleko łączymy z jedną łyżeczką cukru oraz drożdżami i zostawiamy pod ściereczką na 10 minut. Po ich upływie dodajemy do powstałego zaczynu mąkę, resztę cukru, sól, jogurt naturalny i olej. Wyrabiać ciasto ok. 10 minut, gdyby było zbyt gęste, dolać odrobinę wody gazowanej. Ciasto przykryć ściereczką i postawić najlepiej obok pieca na godzinę do wyrośnięcia, a potem włożyć na noc do lodówki (etap lodówki można pominąć, ja byłam zmuszona zrobić tę potrawę w taki właśnie sposób – na raty – i wyszło znakomite).

SOCZEWICA Z CZOSNKOWYMI PIKLAMI W CIEŚCIE NAAN:

Gotowe ciasto wyrabiamy jeszcze 2 – 3 minuty, formujemy kulki wielkości pięści, rozwałkowujemy cieniutko (na szerokość 2 – 3 mm) i wykrawamy prostokąty o wymiarach mniej więcej 9 cm x 19 cm. Nakładamy farsz blisko jednego boku, a potem przykrywamy go resztą ciasta i formujemy szczelny rulon. Gotowe rulony kroimy w poprzek na pół.

1. naan 2. ??????????????????????  3. ??????????????????????????????? 4. ??????????????????????

Podsmażamy krokiety z każdej strony na mocno rozgrzanym oleju ok. 5 minut (aż się z każdej strony przyrumienią), po czym wkładamy do nagrzanego piekarnika (lub garnka do pieczenia) i pieczemy ok. 7 minut. W wersji obiadowej doskonałe z odrobiną śmietany!;)

Bryndzowe kluski

Bryndzwe kluski

Bryndzowe kluski – kolejne tradycyjne danie kuchni podhalańskiej – są wspaniałym daniem na duży głód, małą kieszeń i niepohamowaną potrzebę zjedzenia czegoś pysznego. Powinny zasmakować nawet tym, którzy za bryndzą nie przepadają, bo jej smak nie jest nachalny. Same są bardzo delikatne i lekko słodkawe, więc idealnie komponują się ze startym oscypkiem i skwarkami z cebulką!;)

SKŁADNIKI:

– 2 op. (po 120 g) bryndzy zakopiańskiej

– 2 surowe jajka

– 100 ml skondensowanego niesłodzonego mleczka Gostyń (w tradycyjnej recepturze jest oczywiście zwykłe mleko, ale z mleczkiem zagęszczonym jest pysznie!)

– 2 szklanki mąki pszennej

– kilka listków świeżej mięty

– sól

– pieprz

– 20 dag surowego wędzonego boczku

– mała surowa cebula posiekana w drobną kosteczkę

– masło klarowane

– olej

– tarty oscypek

PRZYGOTOWANIE:

Boczek posiekać w drobniusieńką kosteczkę i podsmażyć na natłuszczonej dolnym płatem boczku patelni. Potem podsmażyć na maśle cebulkę, a na końcu połączyć cebulkę z boczkiem. Bryndzę porządnie wymieszać z jajkami, mleczkiem Gostyń, mąką, miętą, solą i pieprzem. Zagnieść ciasto i rozwałkować na grubość ok. 1 cm i wykroić nieduże kluseczki. Wrzucić na wrzącą osoloną wodę z kilkoma kroplami oleju i gotować do wypłynięcia (tylko kilka minut, więc lepiej czuwać przy garnku). Podawać przyprószone tartym oscypkiem (jeśli nie mamy oscypka, po prostu pomińmy ten etap – nie zastępujmy go innym serem), polane gorącym boczkiem z cebulką i kleksem śmietany!;)

Placuszki warzywne

Placuszki warzywne

Jako zdeklarowana miłośniczka placków ziemniaczanych postanowiłam zrobić coś, co już od pewnego czasu chodziło mi po głowie – mianowicie warzywną wariację na ich temat. Wyszło pyszne, chrupiące i delikatne danie o zaskakującym, wspaniałym smaku, więc dzielę się przepisem. Placuszki wystarczy podać z kleksem śmietany!;)

SKŁADNIKI:

– 2 surowe obrane ziemniaki

– 2 surowe obrane pietruszki (korzenie)

– por

– 2 surowe obrane cukinie

– ok. 2 łyżek mąki

– 2 jajka

– sól pietruszkowa lub zwykła

– pieprz

– olej

PRZYGOTOWANIE:

Ziemniaki zetrzeć na grubej tarce i odlać wodę. Dodać do nich starte pietruszki, pora i cukinie. Wszystko połączyć z mąką i jajkami, dodać odrobinę soli i pieprzu do smaku i formować w rękach małe kształtne placuszki. Smażyć na rozgrzanym oleju kilka minut z każdej strony, aż się zarumienią. Po zdjęciu z patelni, położyć na chwilę na ręczniku papierowym, który doskonale wchłania tłuszcz. Podawać z kleksem śmietany!;)