Żurawinowo-kokosowe ciasteczka owsiane

Niedawno ktoś poczęstował mnie przepysznymi kokosowymi ciasteczkami owsianymi. Dostałam na nie przepis, który odrobinę zmodyfikowałam, zmieniając niektóre składniki i dodając nowe i tym sposobem powstały kompletnie inne ciasteczka owsiane, jednak równie pyszne! Nadają się idealnie na wszelkie eleganckie przyjęcia i proszone podwieczorki, a ponieważ są zdrowe i nie zawierają zbyt wiele cukru, ucieszą nawet tych, którzy są na diecie!;)

SKŁADNIKI:

– 100 g masła

– 2 łyżki cukru

– 3 czubate łyżki cukru trzcinowego (dobry dostaniemy i TUTAJ)

– szczypta soli

– surowe jajko

– 2 szklanki płatków owsianych górskich

– ¾ szklanki mąki pszennej graham z pełnego przemiału (tanią i dobrą dostaniemy TUTAJ i TUTAJ)

– ¼ łyżeczki sody oczyszczonej

– ½ łyżeczki proszku do pieczenia

– 50 g wiórków kokosowych

– 50 g słonecznika łuskanego

– 80 g suszonej żurawiny (tanią i dobrą dostaniemy i TUTAJ)

PRZYGOTOWANIE:

Masło utrzeć z cukrem białym i trzcinowym na jednolity krem (najlepiej mikserem ręcznym, mieszadłami w kształcie świdrów). Dodać jajko i sól, a potem mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą oraz płatki owsiane, wiórki kokosowe, nasiona słonecznika i suszoną żurawinę. Wszystko bardzo porządnie wymieszać (nie będzie to łatwe, bo masa będzie mało kleista, jednak nie zrażajmy się tym). Formować w rękach dość małe kulki (mniej więcej wielkości orzecha włoskiego). Włożyć do piekarnika lub garnka do pieczenia na 15 minut i rozpłaszczyć nasze kulki. Jeśli używamy garnka do pieczenia, nie wpadajmy w panikę, że przez cały czas pieczenia nasze ciasteczka będą sprawiać wrażenie, że się rozpadną. Po prostu po upływie 15 minut zdejmijmy z gazu garnek do pieczenia i nie wyjmujmy z niego ciasteczek do czasu, aż on sam ostygnie. Wtedy gwarantuję, że wyciągniemy z niego pyszne, zbite ciasteczka o idealnej konsystencji!;)

Reklamy

Bita śmietana

Z zupełnie niezrozumiałych dla mnie powodów domowa bita śmietana urosła w mojej głowie do rangi czegoś niemal niewykonalnego, co nie może się udać. Być może dlatego nawet nie podchodziłam do jej przygotowania. Tymczasem okazało się, że nic bardziej mylnego! Dwa składniki, lodówka, trochę cierpliwości (choć nie za dużo) i możemy delektować się znakomitym deserem, jakim są wszelkiego rodzaju owoce, lody, kawy i czekolady do picia pokryte delikatną warstwą pysznej własnej bitej śmietany!;)

SKŁADNIKI:

– 200 ml śmietanki 30% (najlepszą dostaniemy TUTAJ, pamiętajmy jednak, żeby wziąć ją w sklepie z lodówki)

– łyżka cukru pudru

PRZYGOTOWANIE:

Trzepaczki do ubijania oraz śmietankę włożyć do lodówki na godzinę. Po jej upływie wlać 200 ml śmietanki do wysokiej miski i ubijać kilkanaście sekund. Dodać łyżkę cukru i znów ubijać (niedługo), do uzyskania puszystej piany!;)

Ciasto gruszkowe

Ciasto gruszkowe

Przepis na to ciasto powstał w wyniku mojej absolutnej improwizacji, której rezultat okazał się bardzo smaczny, oryginalny i ciekawy. Już przy okazji eksperymentowania z kompotami odkryłam, jak świetnie gruszka komponuje się z przyprawami korzennymi. Mięta i mascarpone były jedną niewiadomą, ale okazały się strzałem w dziesiątkę. A odrobina pieprzu cayenne fantastycznie wzbogaciła smak – jego nuta jest wyczuwalna na języku dopiero po jakimś czasie. Oczywiście nie można przesadzić z ilością – nie chodzi o to, żeby ciasto było pikantne, lecz by miało w sobie to coś!;)

SKŁADNIKI:

– 2 szklanki (500 ml) mąki

– 2 szklanki (500 ml) cukru

– 4 duże jajka

– kostka Kasi do pieczenia

– 0,5 szklanki (125 ml) wody

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– 5 obranych i pokrojonych w małą kosteczkę gruszek Rocha

– łyżka cynamonu

– łyżka imbiru

– niecała łyżeczka mielonego pieprzu cayenne

– 4 umyte i posiekane liście mięty

– łyżka serka mascarpone

PRZYGOTOWANIE:

Zagotować w rondelku masło, cukier i wodę , cały czas mieszając. Odlać 0,5 szklanki (125 ml), które się nam już nie przyda, a resztę ostudzić. Potem dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, gruszki, cynamon, imbir, pieprz cayenne, miętę i serek mascarpone. Wymieszać. Do oddzielnej miseczki wlać same białka z jajek, a żółtka wrzucić do wymieszanej masy. Białka ubić na sztywną pianę i wlać do masy. Zamieszać, włożyć do formy na ciasta (albo żaroodpornego naczynia) i piec ok. 45 minut. Idealne na długie jesienne dżdżyste popołudnia;)

Budyń czekoladowy

budyń czeko

Mamy czasem ochotę na chwileczkę zapomnienia przy gęstym, aromatycznym czekoladowym budyniu. Kupny jest niepewny (nigdy nie wiemy co naprawdę jest w środku i często to lepiej), a z półproduktów (proszek) robi się go dokładnie tyle samo, ile zupełnie domowy budyń. Zachęcam więc do wypróbowania tego prostego przepisu;)

SKŁADNIKI:

– 2 szklanki mleka

– 2 łyżki mąki ziemniaczanej

– 2 łyżki cukru

– 2 łyżeczki kakao

– 1 łyżeczka masła

PRZYGOTOWANIE:

Odlać  pół szklanki mleka i wymieszać w nim kakao i mąkę ziemniaczaną (bardzo uważnie, żeby nie było grudek). Resztę mleka zagotować z cukrem i masłem. Dodać mleko z mąką i gotować jeszcze 1 minutę. Po tym czasie przelać do salaterek. Polecam położyć na wierzch liść mięty;)

Budyń waniliowy

budyń

Mamy czasem ochotę na chwileczkę zapomnienia przy gęstym, aromatycznym budyniu. Kupny jest niepewny (nigdy nie wiemy co naprawdę jest w środku i często to lepiej), a z półproduktów (proszek) robi się go dokładnie tyle samo, ile zupełnie domowy budyń. Zachęcam więc do wypróbowania tego prostego przepisu;)

SKŁADNIKI:

– 2 szklanki mleka

– 2 łyżki mąki ziemniaczanej

– 2 łyżki cukru waniliowego

– laska wanilii (nie jest niezbędna, można przygotować budyń też bez niej, ale jest dużo lepszy z prawdziwą wanilią)

– 1 łyżeczka masła

PRZYGOTOWANIE:

Odlać  pół szklanki mleka i wymieszać w nim mąkę ziemniaczaną (bardzo uważnie, żeby nie było grudek). Resztę mleka zagotować z cukrem, masłem i wyskrobanymi nożem nasionami wanilii. Dodać mleko z mąką i gotować jeszcze 1 minutę. Po tym czasie przelać do salaterek. Polecam położyć na wierzch trochę swoich konfitur z czerwonych owoców;)

Tarcik śmietankowo-owocowy

tarcik

W poszukiwaniu smaku, który miałam w głowie i odkrywając po drodze cukier migdałowy (pakowany tak samo jak wanilinowy), udało mi się niespodziewanie stworzyć dokładnie taką tartę, jaką sobie wymarzyłam – lekką, prostą i pyszną! Oczywiście namawiam, by wykorzystać w niej własne domowe konfitury!;)

SKŁADNIKI:

NA SPÓD:

– ¼ szklanki cukru pudru

– 2 żółtka (lub śmietana)

– 1 ¼ szklanki mąki pszennej

– 2 op. cukru migdałowego

– 3 krople olejku migdałowego

– surowe jajko

– kostka Kasi do pieczenia

NA WIERZCH:

– 1 op. cukru migdałowego

– 2 op. cukru wanilinowego

– 3 śmietanki 30%

– 3 łyżki żelatyny

– 1 op. serka mascarpone

– własna konfitura (użyłam truskawkowo-czarno-porzeczkowo-wiśniowo-malinowej i takie też smaki polecam)

PRZYGOTOWANIE:

SPÓD:

Masło, bez podgrzewania, wymieszać mikserem ręcznym i dodawać do niego resztę składników, cały czas mieszając. Ciasto ugnieść i wstawić na ok. 60 minut o lodówki. Po ich upływie wyjąć ciasto, rozwałkować, uformować z niego koło lub kwadrat i wstawić do rozgrzanego piekarnika na ok. 11 minut (aż stanie się lekko przyrumienione). (Przed upieczeniem dobrze je troszkę ponacinać na wierzchu widelcem.)  Wyjąć i ostudzić.

WIERZCH:

Wlać 3 śmietanki do głębokiego naczynia i ubić mikserem ręcznym. Odlać szklankę i zagotować w rondelku. Zdjąć z gazu, dodać (jedynie do podgrzanej właśnie śmietanki) 3 łyżki żelatyny i dobrze wymieszać. W międzyczasie dodać do reszty (zimnej) ubitej śmietanki serek mascarpone, 2 cukry wanilinowe, cukier migdałowy i śmietankę z żelatyną i ubić na jednolitą masę.

Rozprowadzić po całym ostygniętym kruchym spodzie. Po 5 minutach położyć na górze konfiturę. Wstawić do lodówki na minimum godzinę. Wyjąć, odczekać co najmniej godzinę i podawać z najlepszą świeżo parzoną herbatą;)