Kalarepka faszerowana szpinakiem i fetą

Postanowiłam po raz kolejny wziąć udział w konkursie. Tym razem jest to konkurs marki Arla Apetina na skomponowanie dania z wykorzystaniem któregoś z produktów Apetina. Czas jego przygotowania to 3o minut. Wymyśliłam faszerowaną kalarepkę, która sama będzie znakomitą przekąską na proszonych podwieczorkach, ale może stanowić też przystawkę do większego dania lub być jego częścią. Z różnych wariantów gorąco polecam podanie jej z purée ziemniaczanym oraz gotowanymi białymi szparagami!;)

SKŁADNIKI:

– 2 kalarepki

– duża posiekana w kostkę czerwona cebula

– 150 g świeżego szpinaku baby

– opakowanie (200 g) serka Arla Apetina Classic

– 2 ząbki czosnku

– szczypta suszonego oregano

– szczypta suszonego tymianku

– pieprz

– oliwa z oliwek do smażenia

PRZYGOTOWANIE:

Kalarepki umyć, obrać i wrzucić – bez krojenia – do garnka z wrzącą osoloną wodą (do wody możemy też dodać szczyptę cukru). Gotować ok. 20 minut. W międzyczasie blanszować umyty szpinak, czyli zalać na niecałą minutę wrzątkiem, odcedzić, a potem zanurzyć na chwilę w zimnej wodzie, znowu odcedzić, pokroić i włożyć do miseczki. Serek Arla Apetina rozrobić widelcem na gładką masę i połączyć ze szpinakiem. Zeszklić na patelni cebulę, na końcu smażenia wycisnąć do niej czosnek, a potem dodać oregano, tymianek, pieprz, Apetinę ze szpinakiem, zamieszać i zdjąć z gazu. Ugotowane kalarepki odcedzić, ściąć im sam wierzch i wydrążyć, a wydrążone części oraz odcięte wierzchy pokroić na malutką kosteczkę i porządnie wymieszać z ciepłym farszem z patelni, którym następnie wypełnimy obie wydrążone kalarepki. Danie jest gotowe do spożycia!  Jeśli jednak chcemy je przygotować na zaś, bez problemu możemy je  zostawić pod przykryciem w żaroodpornym naczyniu i przed podaniem włożyć do piekarnika na niecałe 5 minut!;)

30 minut z Apetiną

Reklamy

Bataty faszerowane kiełbasą i warzywami z serem

Poniższy przepis to mój autorski pomysł na proste „chłopskie” smaki przełamane słodyczą batatów i szlachetnością papryk!;)

SKŁADNIKI:

– 4 średniej wielkości bataty

– 2 kiełbasy juhaskie

– 9 małych cebulek szalotek

– cukinia

– papryka czerwona

– papryka zielona

– papryka żółta

– garść suszonych pomidorów

– garść świeżej bazylii

– 2 ząbki czosnku

– 2 łyżki jogurtu naturalnego typu greckiego Tolonis (więcej produktów i promocji znajdziemy TUTAJ)

– sól pietruszkowa

– garść świeżego lubczyku

– pieprz

– ok. 15 dag żółtego sera

– masło klarowane

SKŁADNIKI:

Usmażyć umyte i pokrojone w kostkę: cukinię, papryki, suszone pomidory i wyciśnięty czosnek. Zmiksować na jednolitą masę z jogurtem greckim, świeżą bazylią, solą i pieprzem. Zeszklić na maśle klarowanym drobno posiekane cebule szalotki, podsmażyć pokrojoną w kostkę kiełbasę i połączyć to wszystko z pastą warzywną, połową tartego sera oraz świeżym lubczykiem. Umyć i gotować bataty (w całości i w skórkach) ok. 40 minut. Wyjąć z wody, przekroić na połowy i wydrążyć. Wydrążony miąższ batatów pokroić w drobną kostkę i podsmażyć, aż zmięknie, a potem połączyć z kiełbasą z szalotką i pastą, podgrzać i – w razie potrzeby – doprawić solą i pieprzem do smaku. Wydrążone bataty wypełnić farszem, a ich wierzch posypać tartym żółtym serem i świeżym lubczykiem!;)

Bakłażany faszerowane sosem pomidorowo-serowym

Zarówno miłośnicy bakłażana, jak i ci, którym wydaje się mdły i nieciekawy, będą tym daniem zachwyceni! Jest ono moją prywatną włoską wariacją na temat greckiej potrawy papoutsakia. Tym z naszych gości, którzy nie przepadają za gorgonzolą – oprócz współczucia, jak wiele tracą –  możemy zaoferować wersję tego kremowego pleśniowego sera pozbawioną. Zamiast (a także oprócz) niego, doskonale w farszu sprawdzą się również podsmażone pieczarki!;)

SKŁADNIKI:

– 2 średnie bakłażany

– 2 cebule

– 2 ząbki czosnku

– puszka pomidorów bez skórki (polecam Pudliszki)

– 10 dag sera gorgonzola (dostaniemy go TUTAJ)

– odrobina startego żółtego sera

– garść świeżych liści bazylii

– suszona bazylia

– suszone oregano

– sól

– masło klarowane do podsmażenia cebuli

– olej do podsmażenia bakłażana

PRZYGOTOWANIE:

Bakłażany umyć i przekroić wzdłuż na połowy. Wyciąć z każdej połowy miąższ i pokroić go na małe kawałeczki, a wydrążone połowy zachować. Na rozgrzanym maśle zeszklić posiekaną w kostkę cebulę. Potem na głębszym oleju podsmażyć bakłażana, dodać do niego zeszkloną cebulę, wycisnąć czosnek, pomieszać i zdjąć z gazu. W garnku doprowadzić do wrzenia pomidory, dodać trochę soli, bazylię świeżą i suszoną, oregano i pokrojony w kawałki ser gorgonzola. Dobrze wymieszać, aż ser się rozpuści i dodać cebulę z bakłażanem i czosnkiem. Wydrążone połowy bakłażana podgrzać w piekarniku lub garnku do pieczenia ok. 7 minut. Po ich upływie posypać je starym żółtym serem, położyć na nich gotowy sos pomidorowo-serowy z odrobiną startego żółtego sera na wierzchu i piec jeszcze ok. 7 minut.  Na końcu ozdobić faszerowane bakłażany pokrojoną świeżą bazylią!;)

Faszerowane cukinie pod ciastem naleśnikowym

Faszerowana cukinia

Poniższy przepis jest moją wariacją na temat naleśników ze szpinakiem, pomidorami i fetą. Farsz się tylko niewiele różni, możemy też z powodzeniem zrezygnować z mięsa, robiąc wersję wegetariańską. Fajne, dość szybkie w przygotowaniu danie z pewnością zadowoli większość podniebień!;)

SKŁADNIKI:

FASZEROWANE CUKINIE:

– 2 cukinie

– ok. 30 dag mięsa wołowego (polecam udziec) gotowanego (z rosołu) – jeśli nie mamy mięsa z rosołu, możemy podsmażyć świeże surowe mięso wołowe

– 100 g świeżego szpinaku

– drobno posiekana czerwona cebula

– opakowanie serka kanapkowego Tolonis (ser typu feta dostępny w Biedronce – więcej fajnych produktów i promocji znajdziemy TUTAJ)

– pomidor

– 2 ząbki czosnku

– łyżeczka koncentratu

– suszone oregano

– suszona bazylia

– sól

– pieprz

– masło klarowane

– olej

CIASTO NALEŚNIKOWE:

– jajko

– odrobina mleka

– odrobina wody gazowanej

– mąka pszenna

– odrobina oleju

– szczypta soli

– szczypta suszonego oregano

PRZYGOTOWANIE

Cukinie umyć i bez obierania przekroić wzdłuż na dwie równe połowy. Wydrążyć każdą połówkę, a wydrążony miąższ posiekać drobno. Umyty szpinak blanszować, czyli zalać na niecałą minutę wrzątkiem, odcedzić, a potem zanurzyć na chwilę w zimnej wodzie, znowu odcedzić i włożyć do garnka. Obrać pomidora ze skórki, pokroić na małą kosteczkę i połączyć z odcedzonym szpinakiem. Na maśle klarowanym podsmażyć cebulę, pod koniec smażenia wycisnąć czosnek i połączyć je ze szpinakiem i pomidorem. Chwilę smażyć, potem dodać gotowaną wołowinę pokrojoną w drobną kostkę, podsmażony osobno wydrążony miąższ cukinii. ser typu feta, przyprawy, koncentrat i dusić ok. 10 minut. W osobnej miseczce połączyć wszystkie składniki ciasta naleśnikowego i zmiksować je na jednolitą masę, odrobinę bardziej gęstą, niż do smażenia naleśników. Do rozgrzanego piekarnika (lub garnku do pieczenia) włożyć połówki wydrążonej cukinii i podpiec z obu stron ok. 10 minut. Po ich upływie wyjąć podpieczone połówki cukinii, włożyć do nich farsz, polać wierzch masą naleśnikową (tak, żeby przykryła każdą faszerowaną połówkę) i z powrotem włożyć cukinie do piekarnika na ok. 25 – 30 minut. Serwować po dwie faszerowane połówki cukinii. A jeśli się nam, jak mawiają górale, zwysy farszu, można go następnego dnia podać na makaronie i posypać tartym żółtym serem!;)