Muszle makaronowe nadziewane podgrzybkami z kurczakiem

Od jakiegoś czasu chodziły za mną duże makaronowe muszle, które można by nafaszerować czymś bardzo dobrym i zapiec. Dziś postanowiłam spróbować swoich sił, nadziewając makaron pysznym podgrzybkowym sosem z aromatycznym kurczakiem. Dla przełamania smaku dodałam nasiona granatu, które okazały się wręcz idealne. Gorąco polecam Wszystkim to danie!;)

SKŁADNIKI:

– filet z piersi kurczaka (podwójny)

– ziele angielskie

– liść laurowy

– kilka ziaren czarnego pieprzu

– dwie krople octu

– opakowanie mrożonych podgrzybków (tanie i dobre dostaniemy TUTAJ)

– drobno posiekana cebula czosnkowa

– 4 ząbki czosnku

– pęczek natki pietruszki

– szczypta suszonego tymianku

– szczypta suszonego rozmarynu

– łyżka śmietany

– 160 ml słodkiej śmietanki

– szklanka domowego bulionu na grzybach (lub wrzątku z rozpuszczoną kostką grzyby leśne)

– sól (polecam himalajską)

– pieprz czarny mielony

makaron duże muszle (tani i dobry dostaniemy TUTAJ)

– pół świeżego granatu (tani i dobry dostaniemy TUTAJ)

– mąka

– masło

– olej rzepakowy

– kawałek sera gouda (tani i dobry dostaniemy TUTAJ)

– 2 małe białe oscypki

PRZYGOTOWANIE:

Rozmrozić podgrzybki. Filety z kurczaka umyć, odkroić z nich błonki i pokroić drobno w maleńką kosteczkę. Wymieszać w misce z solą i pieprzem, a potem wlać do niej letnią przegotowaną wodę, dodać jeden przekrojony na pół ząbek czosnku, ziele angielskie, liść laurowy, ziarna pieprzu, kilka kropli oleju rzepakowego (lub oliwy z oliwek) oraz kilka kropli octu. Zostawić mięso w marynacie na minimum 30 minut. Zupełnie rozmrożone podgrzybki dokładnie umyć i wysuszyć. W razie potrzeby pokroić na duże kawałki. Wyjąć kurczaka z marynaty, odcedzić, osuszyć oraz wyjąć ziarna ziela angielskiego i pieprzu, liść laurowy i czosnek. Smażyć z obu stron na rozgrzanym oleju ok. 10 minut. W razie potrzeby pod koniec smażenia jeszcze odrobinę dosolić. Zeszklić na maśle cebulkę, dodać podgrzybki i smażyć ok. 5 minut. Zalać wszystko bulionem, dodać kurczaka, umytą i drobno posiekaną natkę pietruszki, tymianek, rozmaryn, resztę wyciśniętego czosnku i pieprz i gotować ok. 10 minut, a na końcu zabielić śmietanką wymieszaną ze śmietaną i odrobiną mąki.
Ugotować makaron al dente (wg wskazań na opakowaniu) w lekko osolonej wodzie z kilkoma kroplami oleju. Odcedzić. Faszerować każdą muszlę przygotowanym nadzieniem i włożyć faszerowane muszle do naczynia żaroodpornego lub garnka do pieczenia. Całość posypać świeżo startą goudą wymieszaną ze świeżo starym oscypkiem i piec ok. 10 – 15 minut.
Przekroić granat na pół i przełożyć naszą połówkę granatu nad miską na drugą stronę tak, by wyleciały nasiona. Odcedzić nasiona od białych błonek (te drugie wyrzucamy). Podawać danie udekorowane nasionami granatu – smakuje wtedy wybornie!;)

Reklamy

Jednopalnikowe samosy, czyli indyjsko-góralskie pierożki z granatowym musem

Samosy Miałam dużo radości, wymyślając swój samosowy farsz (a jeszcze więcej, jedząc swoje samosy), więc prezentuję poniżej indyjskie smaki z podhalańskim akcentem w postaci oscypka, który – co podejrzewałam – idealnie się w nie wpasował, wnosząc coś zupełnie nowego. A z musem z granatów nie spotkałam się nigdy wcześniej, więc ucieszyłam się, że wyobrażony sobie przeze mnie smak w rzeczywistości okazał się trafiony i pasujący do całości. Danie jest dosyć czasochłonne, ale warte zachodu!;)

SKŁADNIKI:

GRANATOWY MUS:

– 2 granaty

– białka z 2 jaj

FARSZ:

– 3 dymki cebuli (cebula + szczypior)

– 400 g mrożonych, blanszowanych kurek (w sezonie najlepsze są świeże)

– sos sojowy

– mięso z 4 pałek i 3 udek kurczaka ugotowane w rosole, najlepiej drobiowo-wołowo-warzywnym (powstałą zupę proponuję przekształcić w doskonale pasujący do dania rosół po indyjsku)

– 2 łyżki prażonych orzechów arachidowych

– szczypta przyprawy garam masala

– szczypta kurkumy

– słoik sosu PATAK’S Korma (mieszkańcy Zakopanego dostaną go tylko TUTAJ)

– 2 małe starte wędzone oscypki (ok. 4 łyżki tartego oscypka)

– szczypta pieprzu cayenne

– masło klarowane do smażenia

CIASTO:

– 0,5 kg mąki

– 30 g masła klarowanego

– łyżeczka soli

– łyżeczka curry

– 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

– 4 łyżki jogurtu naturalnego

– 100 ml wody gazowanej

PRZYGOTOWANIE:

GRANATOWY MUS:

Umyć i przekroić granaty w poprzek. Wydłubać łyżeczką wszystkie nasionka i wrzucić je do rondelka. Jeśli wpadną nam do niego też białe kawałki, wyłowić je. W rondelku powinny zostać jedynie nasionka. Rondelek postawić na małym gazie i, nie dodając do granatów wody, doprowadzić do wrzenia. Dusić ok. 13 minut. Po ich upływie zmiksować duszone granaty na jednolitą, gładką masę. W osobnej miseczce ubić białka jajek na sztywną pianę. Połączyć pianę z białek z masą z granatu i doprowadzić na wolnym ogniu do wrzenia.

FARSZ:

Pokrojone w kostkę cebulki i szczypiorek zeszklić na maśle klarowanym. Potem podsmażyć na maśle rozmrożone, umyte i osuszone kurki, pod koniec smażenia podlać je odrobinę sosem sojowym i posypać szczyptą soli. Połączyć kurki z dymkami, dodać pokrojonego rosołowego kurczaka, szczyptę przyprawy garam masala, szczyptę kurkumy, orzechy arachidowe i sos Korma. Wymieszać, doprowadzić na wolnym ogniu do wrzenia, posypać wszystko tartym oscypkiem i szczyptą pieprzu cayenne. Dusić ok. 5 – 7 minut, od czasu do czasu mieszając.

CIASTO:

Wszystkie składniki połączyć ze sobą i wyrobić ciasto. Rozwałkować bardzo cienko (jak na pierogi) i wykroić kółka o średnicy mniej więcej 10 cm. Przeciąć je na pół – powstaną półkola. Zlepiamy w rękach dwie połowy prostego brzegu tak, by powstał szczelny stożek. Nakładamy do środka nasz farsz (uwaga, żeby nie nałożyć zbyt dużo – kurki nakładałam kapeluszami do dołu, żeby pierożek dał się zakleić) i zlepiamy ze sobą górę. (Jeśli się zmęczymy lepieniem maleńkich pierożków, możemy zrobić zawsze większe samosy – dokładnie tak samo, tylko zwiększając średnicę koła ciasta.)

JEDNOPALNIKOWE SAMOSY:

Wlewamy na patelnię dużo oleju (na grubość ok. 2 cm) i rozgrzewamy go maksymalnie. Dopiero na gorący, głęboki olej wrzucamy samosy, obsmażamy z obydwu stron nie dłużej, niż 3 minuty. Przed podaniem kładziemy na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Serwować z granatowym musem na ciepło lub na zimno (polecam na ciepło), nałożonym do oddzielnej miseczki, w której możemy sobie maczać pierożki. Danie odnajdzie się zarówno w roli atrakcyjnej przystawki czy zakąski, jak i znakomitego obiadu (z podanych składników wychodzą dwie duże, sycące porcje)!;)

Samosy.jpg