Tikka Masala z mieloną wieprzowiną i soczewicą

Ciągle mam pewien zapas produktów firmy PATAK’S, które jakiś czas temu wygrałam. Dziś postanowiłam sięgnąć po sos Tikka Masala i stworzyć coś z mięsa mielonego, soczewicy zielonej, szalotek, czosnku oraz indyjskich przypraw. Jestem pewna, że gęsty, mięsno-warzywny sos idealnie sprawdziłby się także jako farsz do samosów lub nawet tradycyjnych polskich pierogów, ale tak wypróbuję go następnym razem. Tymczasem proponuję proste, niezbyt ostre danie (lubiącym ostrzejsze smaki polecam doprawienie sosu chilli) z ryżem!:)

SKŁADNIKI:

– ok. 35 dag mielonej wieprzowiny

– ok. 15 dag soczewicy zielonej

– 6 cebul szalotek

– 2 ząbki czosnku

– słoik sosu PATAK’S Tikka Masala (mieszkańcy Zakopanego dostaną go tylko TUTAJ lub czasami też TUTAJ)

– szczypta cynamonu w proszku

– szczypta imbiru w proszku

– szczypta przyprawy garam masala

– szczypta curry

– kilka ziarenek kardamonu

– łyżka jogurtu naturalnego typu greckiego Tolonis (dostępnego TUTAJ)

– sól

– oliwa z oliwek

PRZYGOTOWANIE:

Soczewicę zalać zimną wodą i zostawić na minimum pół godziny. Na rozgrzanej oliwie podsmażyć mięso. Jak już uzyska szary kolor, zeszklić szalotki, wycisnąć czosnek, dodać cynamon, imbir, curry, garam masalę, kardamon i sól i dusić ok. 5 minut na wolnym ogniu. Soczewicę odcedzić i wrzucić na niedużą ilość osolonej wrzącej wody. Gotować ok. 15 minut. Odcedzić wodę.Połączyć soczewicę z mięsem, szalotkami, czosnkiem i przyprawami i wymieszać. Wszystko zalać sosem Tikka Masala i łyżką jogurtu greckiego. Dusić jeszcze ok. 5 minut, cały czas mieszając. Podawać z ryżem posypanym curry!;)

Reklamy

Naanowe krokiety faszerowane soczewicą z czosnkowymi piklami

Naanowe krokiety

Produkty firmy PATAK’S, które jakiś czas temu wygrałam inspirują do tworzenia coraz to nowych dań. Dziś odważyłam się na zupełną improwizację, bazując na znakomitych piklach czosnkowych, niedawno zdobytej umiejętności samodzielnego zrobienia chlebka naan oraz mglistym wspomnieniu purée z soczewicy z czosnkiem, którym ktoś mnie kiedyś poczęstował. Nie jest to zatem stricte indyjskie danie, ale bazuje na indyjskich smakach. Efektem finalnym są puszyste krokiety nadziewane soczewicowo-czosnkową lekko pikantną masą – doskonałe na  zakąskę, obiad (polecam ze śmietaną) czy wszelkie przyjęcia!;)

SKŁADNIKI:

FARSZ:

– 35 dag soczewicy zielonej

– 2 pokrojone w kostkę cebule czosnkowe

– 3,5 łyżki pikli czosnkowych PATAK’S (mieszkańcy Zakopanego dostaną je tylko TUTAJ)

– ząbek świeżego czosnku

– 2 łyżki jogurtu naturalnego Tola (dostępnego TUTAJ)

– masło klarowane

– garść umytej i pokrojonej świeżej kolendry

– łyżeczka curry

– szczypta mielonego kminku

– 3 – 4 krople soku z cytryny

– sól pietruszkowa (lub zwykła)

CIASTO NAAN:
(korzystam z TEGO przepisu)

– 750 ml (3 szklanki) mąki tortowej

– 2 łyżeczki cukru

– łyżeczka soli

– 2 łyżki oleju

– 250 ml (szklanka) ciepłego mleka

– łyżeczka suchych drożdży

– 150 ml jogurtu naturalnego typu greckiego Tolonis (więcej produktów i promocji znajdziemy TUTAJ)

– 2 łyżki roztopionego masła

– olej do smażenia

PRZYGOTOWANIE:

FARSZ:

Soczewicę zalać zimną wodą i zostawić na noc. Następnego dnia zeszklić cebulę czosnkową na rozgrzanym klarowanym maśle. Soczewicę odcedzić i wrzucić na niedużą ilość osolonej wrzącej wody. Gotować ok. 10 minut. Odcedzić wodę. Dodać czosnkowe pikle, curry, kminek, jogurt naturalny, wyciśnięty czosnek, zeszkloną cebulę, kolendrę, sok z cytryny i sól. Dusić na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając ok. 10 minut, aż uzyskamy gęstą papkę.

CIASTO NAAN:

Ciepłe mleko łączymy z jedną łyżeczką cukru oraz drożdżami i zostawiamy pod ściereczką na 10 minut. Po ich upływie dodajemy do powstałego zaczynu mąkę, resztę cukru, sól, jogurt naturalny i olej. Wyrabiać ciasto ok. 10 minut, gdyby było zbyt gęste, dolać odrobinę wody gazowanej. Ciasto przykryć ściereczką i postawić najlepiej obok pieca na godzinę do wyrośnięcia, a potem włożyć na noc do lodówki (etap lodówki można pominąć, ja byłam zmuszona zrobić tę potrawę w taki właśnie sposób – na raty – i wyszło znakomite).

SOCZEWICA Z CZOSNKOWYMI PIKLAMI W CIEŚCIE NAAN:

Gotowe ciasto wyrabiamy jeszcze 2 – 3 minuty, formujemy kulki wielkości pięści, rozwałkowujemy cieniutko (na szerokość 2 – 3 mm) i wykrawamy prostokąty o wymiarach mniej więcej 9 cm x 19 cm. Nakładamy farsz blisko jednego boku, a potem przykrywamy go resztą ciasta i formujemy szczelny rulon. Gotowe rulony kroimy w poprzek na pół.

1. naan 2. ??????????????????????  3. ??????????????????????????????? 4. ??????????????????????

Podsmażamy krokiety z każdej strony na mocno rozgrzanym oleju ok. 5 minut (aż się z każdej strony przyrumienią), po czym wkładamy do nagrzanego piekarnika (lub garnka do pieczenia) i pieczemy ok. 7 minut. W wersji obiadowej doskonałe z odrobiną śmietany!;)

Butter Chicken z domowymi chlebkami naan

Butter Chicken

Jakiś czas temu wygrałam zestaw sosów i past firmy PATAK’S. Tym sposobem jestem znakomicie zaopatrzona w produkty, z których można przygotować przeróżne pyszności kuchni indyjskiej. Dziś proponuję znakomitego, rozpływającego się w ustach kremowo-maślanego kurczaka ze słodko-pomidorową nutą, czyli Butter Chicken oraz tradycyjne indyjskie chlebki naan. Sos firmy PATAK’S teoretycznie wraz z podsmażonym kurczakiem może stanowić gotowe danie. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie postanowiła troszkę tego przepisu rozbudować. Pierwszym moim pomysłem jest marynowanie kurczaka w jogurcie naturalnym, drugim – karmelizowanie cebuli czosnkowej, a trzecim – zrobienie delikatnego maślanego kremu (jak do tortów, tylko, że na słono) i połączenie tego wszystkiego z gotowym sosem. Efekt – zapewniam – zapiera dech w piersiach!;)

SKŁADNIKI:

BUTTER CHICKEN:

– podwójna pierś kurczaka

– 400 g jogurtu naturalnego Tola (dostępnego TUTAJ)

– 2 średnie cebule czosnkowe posiekane w piórka

– 2 łyżki miodu (najtańszy i bardzo dobry dostaniemy TUTAJ)

– masło klarowane

– umyte i pokrojone listki z połowy doniczki kolendry

– ząbek czosnku

– surowe jajko

– 200 g masła (polecam Osełkę dostępną TUTAJ)

– łyżeczka koncentratu pomidorowego

– sól

– słoik sosu PATAK’S Butter Chicken (mieszkańcy Zakopanego dostaną go tylko TUTAJ)

– 2 łyżki mąki do zagęszczenia sosu

CHLEBKI NAAN:
(korzystam z TEGO przepisu)

– 750 ml (3 szklanki) mąki tortowej

– 2 łyżeczki cukru

– łyżeczka soli

– 2 łyżki oleju

– 250 ml (szklanka) ciepłego mleka

– łyżeczka suchych drożdży

– 150 ml jogurtu naturalnego typu greckiego Tolonis (więcej produktów i promocji znajdziemy TUTAJ)

– 2 łyżki roztopionego masła

PRZYGOTOWANIE:

BUTTER CHICKEN:

Kurczaka umyć, posolić i zostawić na 1,5 godziny w marynacie z jogurtu naturalnego. Na 2 – 3 łyżkach masła klarowanego podsmażyć cebulę wraz z miodem. Smażyć na wolnym ogniu, cały czas mieszając, do czasu, kiedy zupełnie zmięknie, czyli ok. 8 minut. Pod koniec wycisnąć czosnek, dodać kolendrę, zamieszać i zdjąć z ognia. Do miseczki wbić jajko, lekko roztopione masło i sól i ubijać ok. 10 minut na jednolitą, puszystą masę, którą połączymy z karmelizowaną cebulką z czosnkiem i kolendrą. Wyjąć kurczaka z marynaty, ale nie obmywać z niego jogurtu, pokroić w kostkę, lekko posolić i podsmażyć na rozgrzanym maśle klarowanym z obydwu stron i dodać do reszty. Do całości dodać sos i łyżkę jogurtu z marynaty wymieszaną z łyżeczką koncentratu pomidorowego. Doprowadzić do wrzenia, zagęścić sos mąką i dusić na małym ogniu ok. 10 – 15 minut.

CHLEBKI NAAN:

Ciepłe mleko łączymy z jedną łyżeczką cukru oraz drożdżami i zostawiamy pod ściereczką na 10 minut. Po ich upływie dodajemy do powstałego zaczynu mąkę, resztę cukru, sól, jogurt naturalny i olej. Wyrabiać ciasto ok. 10 minut, gdyby było zbyt gęste, dolać odrobinę wody gazowanej. Ciasto przykryć ściereczką i postawić najlepiej obok pieca na godzinę do wyrośnięcia. Gotowe ciasto wyrabiamy jeszcze 2 – 3 minuty, formujemy kulki wielkości pięści i rozwałkowujemy na szerokość 5 mm tak, by powstały okrągłe lub podłużne placki (choć można zrobić dowolny kształt). Rozgrzać patelnię, lekko nasmarować każdy placek olejem, wrzucić na rozgrzany tłuszcz i smażyć z obydwu stron kilka minut (nie więcej, niż 3), do przyrumienienia! Są dobre zarówno na zimno, jak i na ciepło, chociaż proponowałabym podanie ich na ciepło!;)

Butter Chicken

Jednopalnikowe samosy, czyli indyjsko-góralskie pierożki z granatowym musem

Samosy Miałam dużo radości, wymyślając swój samosowy farsz (a jeszcze więcej, jedząc swoje samosy), więc prezentuję poniżej indyjskie smaki z podhalańskim akcentem w postaci oscypka, który – co podejrzewałam – idealnie się w nie wpasował, wnosząc coś zupełnie nowego. A z musem z granatów nie spotkałam się nigdy wcześniej, więc ucieszyłam się, że wyobrażony sobie przeze mnie smak w rzeczywistości okazał się trafiony i pasujący do całości. Danie jest dosyć czasochłonne, ale warte zachodu!;)

SKŁADNIKI:

GRANATOWY MUS:

– 2 granaty

– białka z 2 jaj

FARSZ:

– 3 dymki cebuli (cebula + szczypior)

– 400 g mrożonych, blanszowanych kurek (w sezonie najlepsze są świeże)

– sos sojowy

– mięso z 4 pałek i 3 udek kurczaka ugotowane w rosole, najlepiej drobiowo-wołowo-warzywnym (powstałą zupę proponuję przekształcić w doskonale pasujący do dania rosół po indyjsku)

– 2 łyżki prażonych orzechów arachidowych

– szczypta przyprawy garam masala

– szczypta kurkumy

– słoik sosu PATAK’S Korma (mieszkańcy Zakopanego dostaną go tylko TUTAJ)

– 2 małe starte wędzone oscypki (ok. 4 łyżki tartego oscypka)

– szczypta pieprzu cayenne

– masło klarowane do smażenia

CIASTO:

– 0,5 kg mąki

– 30 g masła klarowanego

– łyżeczka soli

– łyżeczka curry

– 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

– 4 łyżki jogurtu naturalnego

– 100 ml wody gazowanej

PRZYGOTOWANIE:

GRANATOWY MUS:

Umyć i przekroić granaty w poprzek. Wydłubać łyżeczką wszystkie nasionka i wrzucić je do rondelka. Jeśli wpadną nam do niego też białe kawałki, wyłowić je. W rondelku powinny zostać jedynie nasionka. Rondelek postawić na małym gazie i, nie dodając do granatów wody, doprowadzić do wrzenia. Dusić ok. 13 minut. Po ich upływie zmiksować duszone granaty na jednolitą, gładką masę. W osobnej miseczce ubić białka jajek na sztywną pianę. Połączyć pianę z białek z masą z granatu i doprowadzić na wolnym ogniu do wrzenia.

FARSZ:

Pokrojone w kostkę cebulki i szczypiorek zeszklić na maśle klarowanym. Potem podsmażyć na maśle rozmrożone, umyte i osuszone kurki, pod koniec smażenia podlać je odrobinę sosem sojowym i posypać szczyptą soli. Połączyć kurki z dymkami, dodać pokrojonego rosołowego kurczaka, szczyptę przyprawy garam masala, szczyptę kurkumy, orzechy arachidowe i sos Korma. Wymieszać, doprowadzić na wolnym ogniu do wrzenia, posypać wszystko tartym oscypkiem i szczyptą pieprzu cayenne. Dusić ok. 5 – 7 minut, od czasu do czasu mieszając.

CIASTO:

Wszystkie składniki połączyć ze sobą i wyrobić ciasto. Rozwałkować bardzo cienko (jak na pierogi) i wykroić kółka o średnicy mniej więcej 10 cm. Przeciąć je na pół – powstaną półkola. Zlepiamy w rękach dwie połowy prostego brzegu tak, by powstał szczelny stożek. Nakładamy do środka nasz farsz (uwaga, żeby nie nałożyć zbyt dużo – kurki nakładałam kapeluszami do dołu, żeby pierożek dał się zakleić) i zlepiamy ze sobą górę. (Jeśli się zmęczymy lepieniem maleńkich pierożków, możemy zrobić zawsze większe samosy – dokładnie tak samo, tylko zwiększając średnicę koła ciasta.)

JEDNOPALNIKOWE SAMOSY:

Wlewamy na patelnię dużo oleju (na grubość ok. 2 cm) i rozgrzewamy go maksymalnie. Dopiero na gorący, głęboki olej wrzucamy samosy, obsmażamy z obydwu stron nie dłużej, niż 3 minuty. Przed podaniem kładziemy na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Serwować z granatowym musem na ciepło lub na zimno (polecam na ciepło), nałożonym do oddzielnej miseczki, w której możemy sobie maczać pierożki. Danie odnajdzie się zarówno w roli atrakcyjnej przystawki czy zakąski, jak i znakomitego obiadu (z podanych składników wychodzą dwie duże, sycące porcje)!;)

Samosy.jpg

Jagnięcina z bakłażanem w indyjskim sosie Korma

1901438_941230889272453_1931463494220802298_n

Poniższy przepis nie powstałby, gdyby nie konkurs „Przepis na idealny wieczór”, w którym postanowiłam wziąć udział. Pokrótce chodzi o stworzenie dania z wykorzystaniem sosu PATAK’S oraz opisanie idealnego wieczoru łączącego dobre jedzenie z dobrym filmem, co pozostaje w ścisłym związku z promocją tej firmy – do 28.02.2015 przy zakupie dowolnego sosu PATAK’S i zarejestrowaniu paragonu na stronie, dostaniemy możliwość bezpłatnego zobaczenia wybranego przez nas filmu (jeden zakupiony sos to jeden film; szczegóły promocji znajdziemy TUTAJ).
Nie jestem zwolennikiem łączenia rytuału jedzenia z oglądaniem nawet (a może zwłaszcza) najlepszych filmów, więc moim przepisem na idealny wieczór będzie spożycie jagnięciny z bakłażanem w indyjskim sosie Korma, a dopiero potem przegląd filmów krótkometrażowych, które mnie nieustannie zachwycają różnorodnością i wyobraźnią twórców. Warto sobie choć raz taki pokaz zafundować. A wszystkich miłośników pełnometrażowych filmów związanych w jakiś sposób z jedzeniem zapraszam na smakowity seans filmowy.

SKŁADNIKI:

MARYNATA:

– szklanka przegotowanej, letniej wody

– oberwane i umyte  listki z połowy doniczki kolendry

– świeżo starta skórka z jednej umytej cytryny

– świeżo wyciśnięty sok z połowy cytryny

– 2 obrane i przekrojone wzdłuż ząbki czosnku

– kilka ziarenek kardamonu

– szczypta soli

– łyżka słodkiej papryki

JAGNIĘCINA:

– 40 dag jagnięciny (najlepiej udźca, ale może być też karkówka jagnięca)

– 2 czerwone cebule pokrojone w kostkę

– 0,5 bakłażana pokrojonego w kostkę

– 2 ząbki czosnku

– oberwane i umyte  listki z połowy doniczki kolendry

– oberwane i umyte listki z połowy doniczki mięty

– 50 g jogurtu naturalnego typu greckiego Tolonis (więcej produktów i promocji znajdziemy TUTAJ)

– słoik sosu PATAK’S Korma (mieszkańcy Zakopanego dostaną go tylko TUTAJ)

– łyżeczka pasty kokosowo-miętowej

– szczypta przyprawy garam masala

– olej

– masło klarowane

PRZYGOTOWANIE:

Przygotować marynatę, łącząc ze sobą wszystkie jej składniki i włożyć do niej na 2 godziny umyte i natarte solą mięso. Następnie wyjąć mięso z marynaty, osuszyć ręcznikiem papierowym, pokroić w kostkę i podsmażyć z obu stron na rozgrzanym tłuszczu tak, żeby się ścięło. Następnie zeszklić na maśle klarowanym cebulę, wyciskając do niej pod koniec smażenia czosnek i połączyć ją z mięsem. Podsmażyć bakłażana i dodać do reszty. To wszystko zalać sosem PATAK’S Korma, dodać liście kolendry i mięty, jogurt naturalny, pastę kokosowo-miętową i przyprawę garam masala i dusić razem ok. 15 minut. Podawać danie z kaszą kuskus lub ryżem, gotowanymi/namoczonymi w wodzie ze szczyptą kurkumy bądź curry – nabiorą wtedy pięknego, żółtego koloru i znakomitego aromatu. Potrawę polecam poprzedzić przystawką w postaci indyjskiej pomidorowej sałatki oraz rosołem po indyjsku.

Jagnięcina

zBLOGowani.pl