Kotlet z mozzarellą w stylu włoskim

Kotlet z mozzarellą to danie, które wymyśliłam, żeby zrekompensować pewnemu bryndzowemu niejadkowi podawany przez siebie kotlet harnasia 😉 Zasmakowało mi samej na tyle, że postanowiłam je włączyć do swojego stałego menu. Pieczone pomidorki koktajlowe dodają mięsu delikatności i słodyczy, a aromatyczne oregano przywołuje piękne włoskie krajobrazy. Polecam serdecznie!;)

SKŁADNIKI:

MARYNATA DO MIĘSA:

–  2 szklanki przegotowanej wody

– 2 przekrojone wzdłuż ząbki czosnku

– liść laurowy

– ziele angielskie

– kilka ziaren czarnego pieprzu

– oliwa z oliwek lub olej rzepakowy

– kilka kropli octu

KOTLET:

– ok. 40 dag schabu bez kości

– ok. 10 dag sera grana padano (tani i dobry dostaniemy TUTAJ)

– pół opakowania mini kulek mozzarelli (tanie i dobre dostaniemy TUTAJ)

– pomidorki koktajlowe

– szczypta suszonego oregano

– szczypta suszonej bazylii (lub/i ziół prowansalskich)

– sól

– pieprz

– szklanka mąki

– szklanka bułki tartej

– 3 surowe jajka

– olej rzepakowy (tani i dobry dostaniemy TUTAJ)

PRZYGOTOWANIE:

Mięso pokroić w cienkie plastry i dobrze rozbić, posolić oraz popieprzyć z każdej strony. Przygotować marynatę i włożyć do niej rozbite i doprawione kawałki schabu. Zostawić w lodówce na całą noc.
Następnego dnia wyjąć mięso z marynaty, dobrze osuszyć (najlepiej przy pomocy ręczników papierowych). Upiec pomidorki koktajlowe (piec ok. 15 minut) i pozbawić je skórek. Osuszone kotlety rozłożyć na desce (lub talerzach) i układać na środku każdego kolejno: zioła, starty ser grana padano (ok. łyżeczki na każdy kotlet), mini kulkę sera mozzarella, upieczony i obrany pomidorek oraz posypać wszystko jeszcze raz suszonym oregano. Kotlet złożyć w kształcie pieroga, sklejając płaty mięsa tłuczkiem. Potem zawinąć tak, by przypominał wyglądem kotlet dewolaj i panierować, czyli zanurzyć najpierw w mące, potem w rozbełtanych surowych jajkach, a na końcu w bułce tartej. Wrzucić na rogrzany na patelni olej i smażyć z obu stron, aż nasze kotlety się ładnie zarumienią. Gotowe kotlety posypać tartym serem grana padano i podawać w towarzystwie pieczonych pomidorków!;)

Reklamy

Pieczony bakłażan w sosie pomidorowo-serowym z ziołami

Kiedy mam niewiele czasu na przygotowanie i obmyślenie posiłku lub/i kiedy jestem bardzo głodna, ale nie mam pojęcia na co miałabym ochotę, okazuje się, że właściwie zawsze mogłabym zjeść bakłażana w sosie pomidorowo-serowym. Jest to niesłychanie proste danie, do którego naprawdę często wracam. Oczywiście, jeśli spieszymy się bardziej, możemy usmażyć bakłażana zamiast go piec. Jednak musimy pamiętać o tym, że chłonie on bardzo dużo tłuszczu.
Gdybym miała podać taki obiad gościom, prawdopodobnie wzbogaciłabym go o 40-50 dag mielonego mięsa (wieprzowo-wołowego lub wołowego), garść pieczarek i pokrojoną w kostkę cukinię!;)

SKŁADNIKI:

– 2 średnie bakłażany

– 2 puszki obranych i pokrojonych pomidorów

– 2 cebule białe

– 25 dag sera gouda w kawałku (tani i dobry dostaniemy TUTAJ)

200 g oliwek zielonych z papryką lub samych (tanie i dobre dostaniemy TUTAJ)

– 3-4 ząbki czosnku

– szczypta suszonego oregano

– szczypta suszonej bazylii

– szczypta suszonych ziół prowansalskich

– odrobina soli

– olej rzepakowy

– łyżka masła klarowanego do zeszklenia cebuli

PRZYGOTOWANIE:

Oliwki wyjąć z wody, namoczyć w zimnej wodzie, odcedzić i drobno posiekać. Natrzeć garnek do pieczenia lub naczynie żaroodporne, które włożymy potem do piekarnika, olejem. Ułożyć cztery połowy umytych i przekrojonych wzdłuż bakłażanów i piec ok. 30-40 minut, aż zupełnie zmiękną (można w trakcie pieczenia obrócić na drugą stronę). Cebulę drobno posiekać i zeszklić na maśle. Przełożyć ją do garnka, zalać pomidorami z puszki, dodać bazylię, oregano, zioła prowansalskie i oliwki. Wycisnąć ząbki czosnku, dodać sól, zetrzeć do środka ser gouda i wszystko razem zagotować, a potem dusić na małym ogniu, mieszając, ok. 5 minut. Miąższ upieczonych bakłażanów przełożyć łyżką do garnka i energicznie zamieszać. Jeśli skórka bakłażanów się nie przypali lub nie będzie zbyt twarda, pokroić ją i wrzucić do garnka. Jeszcze raz wszystko zamieszać i dusić na bardzo niewielkim ogniu jeszcze ok. 3 minut. Preferuję podawanie tego dania z makaronem, ale ziemniaki też się świetnie sprawdzą w roli dodatku!;)

Krem serowo-szparagowy

Zupa

Sezon na szparagi trwa, z czego – jak co roku o tej porze – niezwykle się cieszę. Dziś proponuję swój najnowszy autorski pomysł, czyli elegancki, delikatny  i zupełnie wegetariański krem serowo-szparagowy. Zachwyci naszych gości na każdym wiosennym przyjęciu, zwłaszcza tym z okazji Dnia Matki!;)

SKŁADNIKI:

– pęczek zielonych szparagów

– pęczek białych szparagów

– świeża włoszczyzna

– 2 ząbki czosnku

– opakowanie (100 g) tartego sera Président Corregio (dostępnego TUTAJ)

– opakowanie (40 g) tartego sera Castelli Parmigiano Reggiano (dostępnego TUTAJ)

– 2 kostki (2 x 100 g) serka topionego (polecam goudę oraz edamski)

– łyżka śmietany

– łyżka masła

– suszony lubczyk

– ziele angielskie

– liść laurowy

– sól

– pieprz

PRZYGOTOWANIE:

Włoszczyznę umyć, obrać, pokroić i wrzucić do wrzącej, nieosolonej wody z liściem laurowym, zielem angielskim i szczyptą lubczyku. Gotować ok. 20 minut, pod koniec dodać sól i pieprz (ewentualnie bulionetkę do duszonych warzyw). Wyjąć ziele angielskie i liść laurowy, a potem odcedzić bulion od gotowanych warzyw (których za chwilę użyjemy). Umyte, namoczone w letniej wodzie szparagi z odkrojonymi końcówkami (białe jeszcze dodatkowo obierzmy) włożyć do garnka z gorącym bulionem i gotować ok. 15 minut. Na sam koniec gotowania wycisnąć do nich czosnek i dodać łyżkę masła. W oddzielnej miseczce zmiksować widelcem serki topione oraz tarte z dwiema chochlami bulionu i śmietaną. Zmieszać w blenderze lub mikserem ręcznym bulion z gotowanymi szparagami, ugotowaną włoszczyznę i rozpuszczone serki na jednolitą masę. W razie potrzeby dosolić i dodać pieprz. Podgrzać na małym ogniu.

Pie z szynką i serem (πίτα με ζαμπόν και τυρί)

Pie z szynką i serem

Jedno z moich ukochanych, choć niestety niezbyt dietetycznych śniadań na greckiej wyspie Thassos stanowił tzw. „pie” z szynką i serem, popijany kefirem z lodówki. Z pewnym bólem polonistycznego serca zostawiam to słowo w wersji angielskiej, bo nie posiadamy wystarczająco wiernego odpowiednika – mówiąc najprościej, jest to wytrawnie faszerowane ciasto filo na ciepło. W każdej greckiej piekarni dostaniemy je bez trudu. Jednak jeśli zatęsknimy za nim już w Polsce, polecam samodzielne jego zrobienie. Z pozostałej części ciasta możemy np. upiec pie z fetą – na który przepis poniżej – albo fetą i szpinakiem!;)

SKŁADNIKI:

– opakowanie mrożonego ciasta filo (dostępne TUTAJ)

– 4 plastry ulubionej szynki

– 8 plastrów sera cheddar

oliwa z oliwek (tanią, ale dobrą dostaniemy TUTAJ)

PRZYGOTOWANIE:

Ciasto rozmrozić, wyjmując z zamrażarki w opakowaniu  i trzymając w temperaturze pokojowej ok. 2 godzin. Potem włożyć do lodówki najlepiej na całą noc. Następnego dnia rano wyjąć z lodówki i odstawić, żeby pobyło w temperaturze pokojowej kolejne 2 godziny. Wyjąć ciasto z opakowania, odkroić z niego ¾ wszerz (pozostałą ¼ zachować) i bardzo delikatnie wyłożyć na blasze 5 płatów w następujący sposób: po jednym, który delikatnie nasmarujemy oliwą (czekającą resztę nakryć czystą, zwilżoną wodą ściereczką). Na niego nakładać kolejny. Wszystkie przełożyć oliwą, a na piątym położyć dwa razy po 2 plasterki sera, 2 plasterki szynki, kolejne 2 plasterki sera:

1. 2.3.

i przykryć kolejnym płatem ciasta, którego górę znów nasmarujemy oliwą.

4.

Kłaść pozostałe płaty ciasta w ten sam, co poprzednio sposób aż do końca. Ostatniego, górnego płatu nie smarować oliwą. Możemy, jeśli mamy ochotę, pokroić je w paski i ułożyć (sklejając oliwą) w kratkę. Wszystko razem włożyć do rozgrzanego piekarnika i piec ok. 25 minut.

  • Z pozostałego ciasta możemy też zrobić pie z fetą (πίτα με φέτα):

SKŁADNIKI:

– opakowanie mrożonego ciasta filo (dostępne TUTAJ)

– ½ opakowania oryginalnej greckiej fety

oliwa z oliwek (tanią, ale dobrą dostaniemy TUTAJ)

PRZYGOTOWANIE:

Odłożone (pod wilgotną ściereczką) płaty ciasta przekładamy odrobiną oliwy i niewielką ilością fety aż do ostatniego płatu. Potem zawijamy wszystko w rulon i pieczemy ok. 25 minut!;)

Bakłażany faszerowane sosem pomidorowo-serowym

Zarówno miłośnicy bakłażana, jak i ci, którym wydaje się mdły i nieciekawy, będą tym daniem zachwyceni! Jest ono moją prywatną włoską wariacją na temat greckiej potrawy papoutsakia. Tym z naszych gości, którzy nie przepadają za gorgonzolą – oprócz współczucia, jak wiele tracą –  możemy zaoferować wersję tego kremowego pleśniowego sera pozbawioną. Zamiast (a także oprócz) niego, doskonale w farszu sprawdzą się również podsmażone pieczarki!;)

SKŁADNIKI:

– 2 średnie bakłażany

– 2 cebule

– 2 ząbki czosnku

– puszka pomidorów bez skórki (polecam Pudliszki)

– 10 dag sera gorgonzola (dostaniemy go TUTAJ)

– odrobina startego żółtego sera

– garść świeżych liści bazylii

– suszona bazylia

– suszone oregano

– sól

– masło klarowane do podsmażenia cebuli

– olej do podsmażenia bakłażana

PRZYGOTOWANIE:

Bakłażany umyć i przekroić wzdłuż na połowy. Wyciąć z każdej połowy miąższ i pokroić go na małe kawałeczki, a wydrążone połowy zachować. Na rozgrzanym maśle zeszklić posiekaną w kostkę cebulę. Potem na głębszym oleju podsmażyć bakłażana, dodać do niego zeszkloną cebulę, wycisnąć czosnek, pomieszać i zdjąć z gazu. W garnku doprowadzić do wrzenia pomidory, dodać trochę soli, bazylię świeżą i suszoną, oregano i pokrojony w kawałki ser gorgonzola. Dobrze wymieszać, aż ser się rozpuści i dodać cebulę z bakłażanem i czosnkiem. Wydrążone połowy bakłażana podgrzać w piekarniku lub garnku do pieczenia ok. 7 minut. Po ich upływie posypać je starym żółtym serem, położyć na nich gotowy sos pomidorowo-serowy z odrobiną startego żółtego sera na wierzchu i piec jeszcze ok. 7 minut.  Na końcu ozdobić faszerowane bakłażany pokrojoną świeżą bazylią!;)

Bazyliowo-czosnkowo-serowe paluchy pizzowe

Bazyliowo-czosnkowo-serowe paluchy pizzowe to szybka przekąska, którą niedawno wymyśliłam. Jej bazą jest ciasto pizzowe. Paluchy idealnie sprawdziły się zarówno na ciepło, jak i na zimno. Doskonałym ich dopełnieniem są dwa sosy podane na zimno: pomidorowy i czosnkowy. Danie może stanowić przystawkę przed wszelkimi potrawami kuchni włoskiej. Z pewnością podbije serca zaproszonych gości na każdym organizowanym przez nas przyjęciu!;)

SKŁADNIKI:

– 30 dag mąki pszennej

– 1 opakowanie droższy suszonych (7 g)

– 3/4 szklanki ciepłej wody (187 ml)

– łyżeczka soli

– 2 łyżki oliwy

– 3 ząbki czosnku

– 20 dag startego żółtego sera (polecam Goudę – najtańsza TUTAJ)

– listki z połowy doniczki świeżej bazylii

PRZYGOTOWANIE:

Połączyć mąkę, drożdże, sól, ciepłą wodę i oliwę w misce i dobrze wymieszać. Potem wyrabiać ciasto ok. 10 minut, aż przestanie się kleić (jeśli trzeba, podsypać trochę mąką) i zostawić pod materiałowym przykryciem w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 45 minut. Po ich upływie dodać do ciasta rozgnieciony czosnek, starty ser i bazylię i porządnie wymieszać rękami. Przełożyć ciasto na stolnicę i uformować z niego – nie używając wałka – dłuższy i w miarę płaski prostokąt. Pokroić go w cienkie paski. Każdy pasek złożyć na pół i skręcać cienki rulon, a potem przeciąć go znów na pół. Sam sposób formowania naszych paluchów i ich finalny kształt zależy oczywiście od naszej inwencji. Włożyć wszystko do rozgrzanego piekarnika (lub garnka do pieczenia) na ok. 15 minut. Po 7 minutach pieczenia obrócić nasze paluchy na drugą stronę. Smakują doskonale zarówno na ciepło, jak i na zimno. Podawać koniecznie z dwoma sosami na zimno: pomidorowym i czosnkowym!;)

Pyszna pizza

Polędwiczki wieprzowe w sosie serowym

Polędwiczki

Polędwiczki wieprzowe w sosie serowym są kompilacją kilku przepisów, które już na tym blogu zamieszczałam, ponieważ jednak odkryłam przypadkiem, że takie połączenie sprawdza się na talerzu znakomicie, zamieszczam je jako oddzielny przepis, żeby nie trzeba było wyważać otwartych kuchennych drzwi!;)

SKŁADNIKI:

MARYNATA:

– ok. 1,5 szklanki (300 ml) ostudzonej przegotowanej wody

– 2 ząbki czosnku przekrojone na pół

– liść laurowy

– ziele angielskie

– 3 ziarenka czarnego pieprzu

– oliwa (kilka kropli)

– ocet winny (kilka kropli)

– szczypta soli

POLĘDWICZKI WIEPRZOWE:

– ok. 40 – 50 dag polędwiczek wieprzowych

– 2 średnie cebule

– sól

– pieprz

– masło klarowane

– składniki na SOS SEROWY

– ziele angielskie

– liść laurowy

– sól

– pieprz

PRZYGOTOWANIE:

Mięso umyć, włożyć do marynaty (powstałej z połączenia wszystkich składników na marynatę) i zostawić w niej na noc w lodówce. Następnego dnia wyjąć mięso z marynaty (ale tej jeszcze nie wylewać), porządnie osuszyć polędwiczki na ręczniku papierowym i podsmażyć z obydwu stron na rozgrzanym maśle. Zeszklić pokrojone w plastry cebule, połączyć z polędwiczkami, podlać niewielką ilością gorącej wody, dodać wyłowione z marynaty kawałki czosnku, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz i dusić ok. 30 – 40 minut (co jakiś czas sprawdzać, czy nie wyparowała woda i w razie potrzeby – dolać).  Potem przygotować wg przepisu (dostępnym TUTAJ) sos serowy z tą różnicą, że zamiast połowy szklanki wody, o której w przepisie mowa, dolejmy pół szklanki sosu z duszenia polędwiczek. Jak sos będzie gotowy, zanurzmy w nim mięso i poduśmy jeszcze ok. 5 minut. Doskonałe z purée ziemniaczanym i mizerią!;)

Krem serowo-cebulowy

Krem serowo-cebulowy

Zamieszczałam już przepis na tradycyjną zupą cebulową, przyszedł więc czas na jej pewną kremową wariację. Niniejszym przedstawiam swój pomysł na krem serowo-cebulowy. Pyszna, delikatna, rozgrzewająca zupa jest idealna na najbardziej eleganckie przyjęcia, do tego bardzo łatwo i tanio ją przygotować. Doskonała z groszkiem ptysiowym!;)

SKŁADNIKI:

– 2 serki topione (łącznie ok. 200 g)

– 4 cebule pokrojone w cienkie plastry

– 20 dag startego żółtego sera gouda

– 0,75 l domowego bulionu

– 2 bułki kajzerki

– masło klarowane

– pieprz

PRZYGOTOWANIE:

Zagotować bulion,  odlać odrobinę do małej miseczki, wymieszać z nim serki topione, wlać do reszty bulionu i dusić w nim 2 cebule ok. 12 minut. Na patelni zeszklić na maśle pozostałe 2 cebule. Dodać je do zupy i połączyć ze startym żółtym serem, szczyptą pieprzu i bułkami. Gotować wszystko razem ok. 5 minut, a na końcu wszystko zmiksować na jednolitą masę (w razie potrzeby dosolić). Podawać z groszkiem ptysiowym!;)

ZUPA KREM

Sos serowy

Sos serowy

Pyszny serowy dip idealnie pasuje do wszelkich przekąsek do piwa, pokrojonych w słupki świeżych, surowych warzyw (np. marchewki, pietruszki, cukinii) czy naleśników lub zwykłego makaronu!;)

SKŁADNIKI:

– 120 g tartego sera Gratino (czyli 3 opakowania po 40 g)

– ok. 150 g własnoręcznie startego sera (polecam cheddar, ale może być też gouda albo edamski)

– 200 g serka topionego bez dodatków (czyli 2 opakowania po 100 g – tak samo, jak z żółtym serem, polecam cheddar)

– ok. 100 g masła

–  0,5 szklanki mąki

– 3 szklanki mleka

– 0,5 szklanki wody

– odrobina gałki muszkatołowej

– pieprz cytrynowy

PRZYGOTOWANIE:

Rozpuścić w rondelku masło, dodać mąkę i energicznie wymieszać, a potem powoli wlać mleko, ciągle mieszając. Włożyć rozdrobnione widelcem serki topione, a na końcu dosypać gałkę muszkatołową, pieprz cytrynowy i cały tarty ser (bardzo powoli). Dolać 0,5 szklanki wody. Gotować ok. 5 – 7 minut na wolnym ogniu, ciągle mieszając. Po zrobieniu zmiksować na jednolitą masę. Idealny w połączeniu z większością przekąsek do piwa: np. z nachosami, chipsami jarmużowymi czy kalarepkowymi. Doskonały do różnego typu naleśników na słono – np. ze szpinakiem, pomidorami i fetą, a także – kiedy brak czasu i pomysłu na obiad – z makaronem. Polecam uwadze również polędwiczki wieprzowe w sosie serowym!;)

Serowe krokiety (Syrové krokety)

Serowe krokiety

Niewiarygodne, a jednak prawdziwe. Poniższy przepis mi się… przyśnił! Krokiety serowe są jedną z niewielu potraw kuchni słowackiej, które autentycznie lubię. Nigdy jednak nie przyszło mi do głowy co z czym połączyć, by móc się nimi delektować także w domu… aż do pewnej nocy. Wyszły, więc dzielę się tym przepisem!;)

SKŁADNIKI:

– 4 małe lub 3 średnie ziemniaki

– 2 łyżki śmietany

– łyżka masła

– opakowanie półtłustego twarogu wiejskiego Piątnica – 250 g

– 125 g sera gouda w kawałku

– 4 jajka

– bułka tarta

– mąka

– sól

– pieprz

– olej

PRZYGOTOWANIE:

Ziemniaki umyć, obrać, pokroić i gotować w osolonej wodzie ok. 20 minut. Odlać wodę, zrobić z nich purée (ubić z masłem i śmietaną) i odczekać aż ostygną. W misce wymieszać widelcem twaróg, zetrzeć 125 g sera gouda, dodać letnie purée, jedno surowe jajko, pieprz i – jeśli powstały farsz nie jest dość słony –  także sól i formować ręką małe kulki lub walce. Na końcu każdy krokiecik panierować, czyli obtoczyć w: mące, rozbełtanych trzech surowych jajkach i bułce tartej (dokładnie w takiej kolejności). Smażyć na głębokim i gorącym oleju ze wszystkich stron łącznie ok. 3 minut. Idealne jako przekąska do piwa albo dodatek do obiadu!;)